5 Rzeczy, których uczę się jako księgowy bloku H&R

Swoją karierę w księgowości rozpocząłem od dwuletniego stażu w bloku H&R w wiejskim Nowym Meksyku, który nazywam Bootcamp 1040.

Po 13-tygodniowym szkoleniu z zakresu podatków indywidualnych, orientacji w oprogramowaniu w stylu rozmowy kwalifikacyjnej i instruktażu w zakresie podstawowych procedur biurowych, zostaliśmy wypuszczeni na wolność. Jak tylko ludzie w społeczności dostali swoje W-2, podstemplowali do naszego biura, aby załatwić swoje podatki, chętni na szybką gotówkę z ich zwrotu podatku. Zanim biuro zostało otwarte o 9 rano, było wystarczająco dużo ludzi w kolejce, aby utrzymać nas zajętych do południa.

Większość naszych klientów miała prawo do ulgi w podatku dochodowym od osób prawnych. Te zeznania podatkowe były w dużej mierze identyczne: W-2 (lub dwa lub dziesięć, w zależności od sytuacji zawodowej), niektóre osoby pozostające na utrzymaniu i być może niektóre odsetki hipoteczne.

Wykręciliśmy te zwroty w około 20 minut, łącznie z uzyskaniem wszystkich podpisów i omówieniem możliwości zwrotu pieniędzy. Nawet przy powtarzającym się charakterze pracy, wyciągnąłem kilka wniosków, które pozostały mi do dziś.

Oto pięć z nich:

1. Księgowi i specjaliści podatkowi są również doradcami

Jesteśmy jednymi z najbardziej zaufanych profesjonalistów i jesteśmy wtajemniczeni w osobiste tajemnice i tragedie naszych klientów. Wielu z nich opowiedziało mi historie, których prawdopodobnie nie opowiedzieliby innym. Słyszałam o obraźliwych małżonkach (mężczyznach i kobietach) i tragicznej śmierci bliskich, a także o nadziejach, marzeniach i opowieściach o odkupieniu. Oto dwie z najbardziej pamiętnych.

14-letni syn Johna i Mary Sanchez zginął w wypadku samochodowym w tym roku. Ten młody człowiek był kolegą z klasy mojego syna, a rodzinę znałem z widzenia. Ze łzami w oczach, surowymi od niedawnej straty, zapytali, co to oznacza dla ich podatków. Powiedziałem im, że ich zmarły syn zostanie po powrocie na ten rok, a potem ostro poprosili o ich W-2 jako sposób, aby pomóc im ruszyć dalej.

Potem:

Pewnego ranka, w zwykłym zgiełku wielu rozmów podatkowych był krótki zastój, a głos młodej kobiety nagle wybrzmiał w ciszy: “A potem obudziłam się z pistoletem przy głowie, a on powiedział, że jak go zostawię, to mnie zabije”. Wszystkie oczy w pokoju odchyliły się do młodej kobiety pracującej z moją współpracowniczką, Paulą, a potem równie szybko odchyliły się w zakłopotaniu i szoku. Paula opowiedziała mi później, jak cierpliwie słuchała opowieści tej kobiety, trzymała ją za rękę i podała jej numer telefonu do miejscowego schroniska dla kobiet.

2. 2. analfabetyzm finansowy szaleje

Łatwo jest zapomnieć, że wielu naszych sąsiadów może nie znać nawet podstaw dochodu i opodatkowania. Kiedy zaczynałem pracę w Bloku, chciałem podzielić się z klientami swoją wiedzą na temat podatków, więc szczegółowo wyjaśniłem, co oznacza każda linia na deklaracji podatkowej.

Mój szef podsłuchał i zabrał mnie na bok. “Dajesz im zbyt wiele informacji. Chcą tylko wiedzieć, ile pieniędzy zarobili i ile dostają z powrotem.” Kiedy przeszedłem na uproszczone podejście, moi klienci nie gapili się już na mnie szklanymi oczami, ale wydawało się, że jestem dużo mądrzejszy.

Alan był mechanikiem w firmie wynajmującej samochody, a on był żywy, kiedy powiedziałem mu, że jego zwrot pieniędzy w tym roku będzie o 1000 dolarów mniejszy niż w zeszłym roku. Podkreśliłem, że to dlatego, że zarobił w tym roku o 10 000 dolarów więcej z pracy, a więc zarabiał poza maksymalnym zarobionym podatkiem dochodowym. Mimo że mogłem mu pokazać, że w tym roku był o 9000 dolarów wyższy, był oburzony. “Co ja mam zrobić? Pracować mniej?”

3. Istnieje tyle samo definicji “rodziny”, ile jest rodzin

Czasami najtrudniejszą częścią pracy w tym biurze było ustalenie, którzy dorośli w danym gospodarstwie domowym mają prawo żądać, które dzieci lub inni członkowie gospodarstwa domowego. Pod koniec moich pierwszych dwóch tygodni w pracy mogłem wyrecytować wszystkie zasady ubiegania się o kogoś na utrzymaniu i to, jak bardzo różniły się one od definicji “dziecka wykwalifikowanego” w przypadku różnych ulg podatkowych.

Moja ulubiona była Joanna, żwawawa 55-latka, która robiła porządne sprzątanie pokoi hotelowych. Dowiedzieliśmy się, że może uznać swojego alkoholika, byłego męża za zależnego. Mieszkał w kamperze na jej podwórku. Ona kupowała mu artykuły spożywcze, a poza drobnym stypendium od VA, była jego jedynym źródłem utrzymania. Nie mogła się z nim ożenić, ale z dobroci serca pomogła mu przetrwać.

4. Możesz zostać wezwany do użycia umiejętności daleko wykraczających poza rachunkowość i podatki

Podczas gdy wiedza o nich daje nam supermoce, czasami jest to coś innego w naszym tle, co daje nam przewagę.

Armando wjechał do naszego biura i zaczął mówić po hiszpańsku. Z zagłębień mojego mózgu wyciągnąłem mój dekadencki hiszpański z college’u, ponieważ nikt inny w biurze nie mówił nic poza angielskim. Pomiędzy moim zardzewiałym hiszpańskim a kilkoma słowami angielskiego, które wypowiedział, zrozumiałem jego sytuację. Został poważnie ranny w pracy i był zamknięty w wózku inwalidzkim. Otrzymał dużą sumę pieniędzy, którą włożył do banku. Jego jedynym dochodem podlegającym opodatkowaniu były odsetki na tym rachunku bankowym, które były znacznie poniżej progu wymaganego do złożenia zeznania podatkowego. Wyjaśniłem mu, że nie musi składać zeznań, co go bardzo pocieszyło i wyjechał z powrotem.

5. Wiele osób robi niezwykłe rzeczy dla swoich rodzin

Ciągle byłem zdumiony ludźmi, którzy wykorzystywali niefortunne okoliczności. Oto dwie z moich ulubionych historii.

Ernest zapakował moje artykuły spożywcze w miejscowym supermarkecie, a z moich swobodnych rozmów z nim wynikało, że prawdopodobnie nie jest zdolny do niczego bardziej wymagającego. W innej epoce, mógł spędzić życie w instytucji. Pewnego dnia przyszedł do biura w towarzystwie swojego ojca. Jego ojciec użył laski i wyglądał na strasznie zdrowego. Ernest był jedynym żywicielem tego domu, ponieważ jego ojciec był zbyt chory, by pracować. Ernest nie był zbytnio zdolny intelektualnie, a jednak był tutaj, wspierając swojego ojca.

Spotkałem też Mariana, który miał kiepski osąd, gdy chodziło o mężczyzn. Miała trójkę dzieci z trzema różnymi zabójczymi ojcami i rzuciła szkołę średnią. Ale jej tata, który mieszkał naprzeciwko mnie, powiedział mi, że była asem w prowadzeniu autobusów szkolnych. Ale to nie wystarczyło dla Mariana. Chciała lepszego życia dla swoich dzieci. Wykorzystywała więc każdy program, jaki tylko mogła, od pomocy w uzyskaniu dyplomu ukończenia szkoły, po pomoc finansową na zajęcia w miejscowym kolegium środowiskowym i dofinansowanie opieki dziennej, aby mogła pracować i uczyć się. Kupiła też dom przez Habitat for Humanity. W przeciwieństwie do mojego klienta, mechanika samochodowego Alana, zrozumiała, że zarobki z ulgi podatkowej są miarą sukcesu.

W porównaniu z pracą, którą później wykonywałem w firmach CPA, moja praca podatkowa była dość podstawowa w tym wiejskim bloku H&R. Ale miałem świetnego szefa, ciekawą grupę współpracowników i pracowałem głównie z naprawdę miłymi klientami. I nauczyłem się kilku wspaniałych lekcji na temat księgowości, które służą mi do dziś.