Agent IRS, któremu grozi kara więzienia za składanie fałszywych zwrotów

Może pamiętasz Alberta Bronta. To ten facet, który przywitał agentów federalnych w swoim domu, krzycząc”, zabiję was wszystkich!” Agenci byli tam, aby wykonać nakaz przeszukania w 2009 roku na podstawie dochodzenia w sprawie zeznań podatkowych przygotowanych i złożonych przez Bronta, agenta Urzędu Skarbowego.

Bront jest mieszkańcem Santa Clarita w Kalifornii, a przynajmniej był do początku tego miesiąca, kiedy został uwięziony. Ale to nie groźby śmierci dla agentów federalnych przypieczętowały jego los. Za to, w końcu dostał przepustkę.

Magazyn Forbes opisuje oryginalne dochodzenie w sprawie zeznań podatkowych Bronta w ramach corocznych wysiłków IRS mających na celu przestraszyć podatników przed lepszymi praktykami składania zeznań poprzez usunięcie jednego z nich. W trakcie badania pojawiły się pytania dotyczące zeznań podatkowych złożonych przez Bront za lata 2003-2007, a także zeznań złożonych dla dwóch członków rodziny.

Kiedy agenci przeszukiwali jego dom, znaleźli trzy naładowane pistolety i ponad 100 sztuk amunicji. Po słownym ataku na agentów federalnych, Bront został umieszczony na bezpłatnym urlopie z IRS i oskarżony przez wielką ławę przysięgłych o groźby.

Później został wymieniony w szesnastokrotnym, zastępczym akcie oskarżenia za niewłaściwe wypełnianie zeznań podatkowych.

Z listy opłat:

  • Nie zgłaszając wszystkich dochodów.
  • Żądanie $17,000 w odliczeniu odsetek hipotecznych od domu, który nie posiadał hipoteki. Ten dom był prezentem od jego matki.
  • Próba ingerencji w administrowanie prawem podatkowym poprzez tworzenie i składanie oszukańczych dokumentów w celu wsparcia fikcyjnego odliczania odsetek od kredytów hipotecznych.
  • Żądając potrącenia 12.000 dolarów alimenty, których z dokumentów sądowych wynikało, że nie zapłacił.

Bront złożył również zeznania podatkowe w imieniu dwóch członków rodziny. Na podstawie tych zeznań, Bront podobno wrobił $10,000 w fałszywe zwroty.

Bront, 51 lat, pojawił się w zeszłym tygodniu w sądzie w Los Angeles, by przyznać się do winy za złożenie fałszywych zeznań dla siebie i dwóch krewnych. Bront zgodził się również zapłacić 127.000 dolarów w ramach restytucji. Oskarżenie o ustne grożenie funkcjonariuszom federalnym zostało oddalone w ramach umowy o przyznanie się do winy.

Na podstawie przyznania się do winy, został natychmiast uwięziony w oczekiwaniu na wyrok w kwietniu. Według doniesień prasowych grozi mu do dziewięciu lat więzienia.

Artykuły pokrewne:

  • Krzyczący agent IRS idzie do więzienia
  • Kalifornijska kobieta podnosi rachunki hotelowe, udając agenta IRS