Bitwa gubernatorów: Niskie podatki a wysokie opalenizny

przez Teresę Ambord

Bitwa na słowa między dwoma gubernatorami brzmi trochę jak wymiana szkolna. Gubernator Teksasu Rick Perry zdaje się kiwać nosem gubernatorowi Kalifornii Jerry’emu Brownowi. Brown jest wyraźnie wkurzony, ale reaguje tak, jakby Perry był bardziej komarem niż zagrożeniem. O co chodzi? Teraz, gdy Kalifornia jest stanem z najwyższymi stawkami podatkowymi w kraju, Perry zaprosił firmy z Golden State, by przeniosły się do jego stanu Samotnej Gwiazdy.

“Chodźcie sprawdzić Teksas”, powiedział Perry. Teksas ma “niskie podatki, rozsądne przepisy i sprawiedliwy system prawny”, o którym Brown mówił dziennikarzom w Kalifornii”, To nic poważnego, chłopaki.

Oto co się stało:

W listopadzie Kalifornia przyjęła Propozycję 30, podnosząc swoją najwyższą stawkę podatkową z 10,3 procent do 13,3 procent. Niektórzy zamożni mieszkańcy, w tym zawodowcy golfa, Phil Mickelson wypowiedział się, sugerując, że zastanawia się nad swoim adresem z powodu podwyżki podatku, która zbiega się w czasie z federalną podwyżką podatków o 4,6 procent. Koleżanka pro-golfistka Tiger Woods opuściła Kalifornię lata temu z powodu wysokiego podatku stanowego, przenosząc swoje bogactwo na Florydę, również z powodu wysokich podatków.

Z podatkami w centrum uwagi, Perry odwiedza kluczowe obszary Kalifornii w połowie lutego, aby zorganizować przyjęcie dla właścicieli firm, którzy skontaktowali się z jego biurem w celu uzyskania informacji. Wcześniej, grupa znana jako TexasOne (nie finansowana przez podatnika) przeprowadziła serię trzydziestosekundowych spotów radiowych skierowanych do firm. Reklamy obejmują Perry’ego mówiąc”, Budowanie biznesu jest trudne, ale słyszałem, że budowanie biznesu w Kalifornii jest prawie niemożliwe.”

Odpowiedź Brown’a

Gubernator Kalifornii zdmuchnął reklamy, mówiąc, że TexasOne wydał na nie tylko 24.000 dolarów, więc jak skuteczne mogą być? Przypomniał swoim wyborcom, że Kalifornia promuje ekologiczny przemysł energetyczny i inwestycje venture capital.

“Czy myślisz, że kilka sztuczek polityka coś zmieni?” zapytał reporterów. “Ludzie inwestują swoje pieniądze tam, gdzie te wielkie rzeczy miały miejsce. Pomysły, struktury, klimat, szansa jest właściwa dla niej na Pacyfiku.”

Brown dodał, że “Kłusownictwo nie działa”. Tak wielu gubernatorów robiło to już wcześniej i z takimi samymi nieskutecznymi wynikami.”

Kto ma rację? Obie strony mają uzasadnione powody, by twierdzić. Wielu zamożnych ludzi chce zarobić dodatkowe pieniądze, aby cieszyć się słonecznym wybrzeżem Pacyfiku i hollywoodzkim blaskiem, a ponadto czują się wzmocnieni przez państwo, które koncentruje się na zielonych inicjatywach.

Wciąż jednak istnieją dowody, rzeczowe i niepotwierdzone, że syfon z pieniędzmi jest w pracy, wabiący ludzi z dala od Kalifornii.

  • Każdego roku Kalifornia ponosi stratę netto dziesiątek tysięcy podatników w Teksasie. Nie jest pewne, czy przedsiębiorstwa podniosą stawkę, czy nie, ale to one są odpowiedzialne za nowe miejsca pracy w Teksasie. Na przykład Chevron, z siedzibą w San Ramon, przenosi 800 miejsc pracy do Houston. Facebook, eBay i Visa, wszystkie z siedzibą w California Bay Area, założyły kampusy rozwojowe w Teksasie.
  • W sondażu przeprowadzonym w tym miesiącu przez forum California Business Roundtable, 69 procent firm przyznało, że trudniej jest prowadzić działalność w Kalifornii niż gdziekolwiek indziej, co może częściowo tłumaczyć bardzo wysoką 9,8 procentową stopę bezrobocia w stanie.
  • Dan Morris, księgowy z San Jose w Kalifornii, codziennie zajmuje się bogactwem. Powiedział dziennikarzom, że od czasu przyjęcia Propozycji 30, jest większy “katalizator płonący pod ludźmi” do opuszczenia. “Będzie bogactwo, które opuszcza Kalifornię. Nie wszyscy się ruszą, ale ci, którzy mogą, będą.”
  • Chris Plastiras, właściciel Lakeshore Realty w Lake Tahoe i Incline Village, powiedział od wyborów listopadowych, że widział wielu swoich bogatych klientów, którzy przybyli do Nevady bez podatku państwowego. “Oni kupują szybko i wściekle, absolutnie. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Prop 30 naprawdę zdenerwował wielu ludzi.” Od czasu wyborów ponad 50 procent jego klientów to ludzie opuszczający Kalifornię.

Z drugiej strony, badanie Uniwersytetu Stanforda wykazało, że Kalifornia ma najwięcej milionerów na głowę mieszkańca, podczas gdy państwa nie podlegające opodatkowaniu mają mniej niż średnia liczba zamożnych osób. Brown i jego zwolennicy liczą na to, że ludzie kochają Złoty Stan, za złote słońce, nawet jeśli nie ma już dla nich złotych możliwości.

Obaj gubernatorzy mają dobre strony. Teksas jest przyjazny biznesowi, ale cholernie gorący. Kalifornia jest ciężka podatkowo, ale ma ponad 700 mil linii brzegowej. Może tylko czas pokaże, czy biznes może przetrwać burzę z wysokimi podatkami w nadziei na lepsze dni, czy może wymienią swój balsam do opalania na kowbojskie kapelusze.