Co zniechęca do zgłaszania oszustw?

Dla księgowych trudne może być omawianie kwestii zapobiegania nadużyciom finansowym bez mówienia o odwecie na tych, którzy zgłaszają przestępstwo. I właśnie na tym polega dobry fragment nowego raportu ze współpracy w zakresie zwalczania nadużyć finansowych.

Utworzona w październiku 2010 roku współpraca jest wspólnym przedsięwzięciem Centrum Kontroli Jakości Audytu, Financial Executives International, Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów Korporacyjnych oraz Instytutu Audytorów Wewnętrznych. Jej celem jest promowanie odstraszania i wykrywania nadużyć finansowych w sprawozdawczości finansowej.

Jednak trudno jest odstraszyć i wykryć, czy ludzie, którzy chcą odstraszyć i wykryć, boją się coś powiedzieć, prawda? Dlatego właśnie w ramach współpracy opracowano serię okrągłych stołów dotyczących odwetu i sposobów zapobiegania mu.

Oto zdjęcie z dyskusji:

What Discourages the Reporting of Fraud?

Cały szereg rzeczy zniechęca do zgłaszania nadużyć finansowych, a większość z nich dotyczy kierownictwa. Kluczowa jest postawa menedżerska. Oznacza to, że menedżerowie powinni chcieć i muszą wiedzieć o nadużyciach, nie stosować zastraszających stylów i posiadać formalne zasady, które nie tylko zachęcają do zgłaszania nadużyć, ale także zapobiegają odwetowi na pracowniku, który je zgłasza. Inne kwestie, które się pojawiają, to m.in. postrzeganie lojalności zespołu, która jest tak przesadna, że zniechęca do zgłaszania nadużyć. Ditto for the perception that nothing will be done.

Problemy z procesem dochodzenia

Samo sporządzenie raportu nie jest końcem potencjalnych problemów. Pracownicy mogą być nieświadomi tego, jak działa proces dochodzenia i jak będą w niego zaangażowani, z obawy, że zostaną zidentyfikowani bezpośrednio lub pośrednio oraz z obawy, że prawdziwy sprawca, tj. kierownictwo wyższego szczebla, nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, ponieważ nie ma śladu papierowego.

Konsekwencje raportowania

Odwet tego czy innego rodzaju jest powszechny, łącznie z rozwiązaniem umowy o pracę. Stawką jest również przyszła reputacja sygnalisty, a także wpływ na innych w organizacji. Co więcej, a co jeśli naprawdę nie ma żadnych nieprawidłowości? To sprawi, że menedżerowie wyższego szczebla będą się zastanawiać, dlaczego powstał problem, gdy taki nie istniał. Uh-oh.

Jak udaremnić całe wykręcanie rąk nad dmuchaniem gwizdka zaczyna się – znowu – na górze. Powinna istnieć silna kultura korporacyjna, która zachęca pracowników do podnoszenia się do góry nogami, zapobiega odwetowi, szkoli pracowników w zakresie tego, czego mają szukać, zachęca do zatrudniania etycznych pracowników i nagradza lub motywuje sygnalistów.

“Żadna organizacja nie jest odporna na ryzyko oszustw związanych ze sprawozdawczością finansową, a w każdej firmie istnieją czynniki, które zniechęcają do zgłaszania podejrzeń o niewłaściwe postępowanie” – podsumowuje raport.

I to tylko mówi wszystko, prawda?