Dlaczego reprezentacja zastawu podatkowego stała się tak popularna?

Nie wiedzieć, co robisz, może być niebezpieczne. Pracuję nad kolekcją od momentu uzyskania licencji i tak łatwo jest wziąć $2,000 na wykonanie Umowy Raty (IA), a nawet Oferty w Kompromisie (OIC). Jednak nie dlatego jesteśmy zatrudniani.

Po raz pierwszy, kiedy rozmawiasz z Urzędnikiem Skarbowym (RA) lub Urzędnikiem Skarbowym (RO), jesteś pytany, czy rozumiesz prawa swojego klienta. Następnie zapytany zostanie, czy wyjaśniłeś swoje prawa swojemu klientowi. Byłoby to pomocne dla tej klientki, która skontaktowała się ze mną, gdyby jej poprzedni przygotowujący zrobili to, co powinni zrobić.

Jakieś trzy lata temu otrzymałem telefon od potencjalnego klienta, który został przez kogoś polecony. Zanim do mnie przyszła, przeszła przez dwie firmy zajmujące się rozliczeniami podatkowymi.W zasadzie wzięli jej pieniądze i umieścili ją w IA, na co nie mogła sobie pozwolić. Klient nie wywiązał się ze swoich obowiązków i w końcu IRS zastawił ją na 500,000 dolarów. Prowadząc śledztwo, zadzwoniłem do RO, który został do niej przydzielony.

Pierwsze pytanie, jakie zadałem, to dlaczego mój klient był winien pieniądze? Powiedzieli mi, że to był wynik audytu. Jeśli pracujesz przy zbiorach tak długo, jak ja, wiesz, żeby robić dwie rzeczy: Płacisz z góry i robisz swoje własne śledztwo, bo klient ZAWSZE nie powie ci rzeczy.

Poprosiłem RO o numer RA, która przeprowadziła audyt, abym mógł otrzymać sprawozdanie z audytu i ich notatki. Następnie zadzwoniłem do RO i, co zaskakujące, przesłali mi całą dokumentację podatnika, bez konieczności składania wniosku o uchwalenie ustawy o wolności informacji (FOIA).

Następnie zadzwoniłem do mojego klienta i poprosiłem o kopię trzech lat zeznań podatkowych, które zostały skontrolowane. Ponadto uzyskałem informacje o tym, kto przygotowywał deklaracje i kto reprezentował mojego klienta podczas audytu.

Przychodzę, żeby się dowiedzieć, zwroty zostały przygotowane, a badanie przeprowadził niezarejestrowany przygotowawca. Czy klient o tym wiedział? Oczywiście, że nie. Należność wynikała z pizzerii, która była własnością mojej klientki i jej syna.

Pizzeria została opodatkowana jako spółka osobowa, a klientka zgubiła koszulę. Żona i syn prowadzili pizzerię, a jej mąż był lekarzem. Straty były niedopuszczalne, ponieważ mąż, a nie żona, był wymieniony jako wspólnik w zeznaniu podatkowym LLC. Stratę uznano wówczas za pasywną, ponieważ mąż był lekarzem etatowym i nie spędził w pizzerii co najmniej 500 godzin.

Czy niezapisana oferta przygotowująca do zmiany zwrotów prawidłowo odzwierciedlała umowę operacyjną LLC, która wyraźnie wymieniała żonę jako 50-procentowego członka zarządzającego? Nie. Aby dodać obrazę do szkody, ponieważ badanie zostało przeprowadzone przez niezarejestrowanego przygotowującego, nie mogła ona odwołać się od kontroli. Czas na apelacje i petycję Sądu Skarbowego dawno minął, gdy przyszedłem do pracy.

Klientka miała zastaw podatkowy i zatrzymała dwie firmy zajmujące się rozliczeniami podatkowymi, zanim skontaktowała się ze mną. Każda z nich wzięła około 6000 dolarów za sztukę tylko po to, by umieścić ją w IA. Firmy te, jak przypuszczam, widziały to samo ogłoszenie, co ja, ale po prostu uskrzydliły reprezentację.

Kiedy pierwszy raz spotkałem się z moją klientką, nawet nie wiedziała, dlaczego jest jej winna pieniądze. Niezapisany przygotowawca nawet jej tego nie wyjaśnił.

Bezpośrednią troską było wstrzymanie akcji zbiórki. Już dawno minął czas na przesłuchanie w ramach procesu windykacyjnego (CDP), a nawet zwrócenie się o równorzędne przesłuchanie nie powstrzymałoby windykacji. Wiedząc, że mój klient się nie zakwalifikował, złożyłem wniosek o OIC, który doprowadził do wstrzymania windykacji.

Wiedziałem, że miałem około dziewięciu do dwunastu miesięcy, gdy oferta przeszła przez system, więc poprosiłem o ponowne rozpatrzenie audytu. Została przyznana i wyjechałem do Huntsville w Alabamie.

Moje główne biuro jest w Orlando, więc do Huntsville byłoby około dziesięciu godzin drogi. Nie ma też bezpośrednich lotów z Orlando do Huntsville, a nawet gdybym leciał lotem łącznikowym, szybciej by było jechać.

Potem poleciałem do Birmingham i pojechałem półtorej godziny do Huntsville. Przyjechałem dwa dni wcześniej, bo chciałem się spotkać z moim klientem. Mieszkała w małym miasteczku około trzech godzin drogi od Huntsville i pojechała spotkać się w Huntsville na lunch.

Reprezentując klienta w audycie, stosuję takie podejście; koncentruję się na pozycjach o dużym znaczeniu i pozwalam odejść małym. W tym przypadku dużym obrazem było aktywne uczestnictwo. Zanim pojechałem do Huntsville, poprosiłem moją klientkę o zrekonstruowanie kalendarza dni i godzin, które spędziła w pizzerii.

Potem poprosiłem ją o wszystkie anulowane czeki, które podpisała. Próbowałem udowodnić, że spędziła ponad 500 godzin pracując w pizzerii przez te trzy lata. Udowodnienie aktywnego uczestnictwa jest trudne dla właściciela, ponieważ nie wchodzi i nie wychodzi. Były też inne drobne szczegóły, które audytor stwierdził, że zdecydowałem się po prostu odpuścić.

Podczas lunchu wyjaśniłem mojej klientce, co się dzieje z jej sprawą, moje podejście i co starałem się udowodnić. Następnie zapytałem ją, czy ktoś kiedykolwiek wyjaśnił jej prawa jako podatnika, a nikt nie wyjaśnił. Następnie poświęciłem około 15 minut na wyjaśnienie ich. Podczas spotkania zapytała mnie, dlaczego inni przedstawiciele nie widzieli tego, co ja widziałem. Powiedziałem jej, że nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.

Przyszedł dzień ponownego rozpatrzenia sprawy i spotkałem się z RA. W zasadzie rzuciłem się na jego łaskę. Wiedziałem, że Sąd Skarbowy USA wielokrotnie orzekał, że należy prowadzić dokumentację jednocześnie.

To, co mu prezentowałem, to kalendarz zrobiony po fakcie. Poparłem go jednak podpisaniem przez mojego klienta wszystkich pięćdziesięciu czeków wypisywanych na każdy miesiąc. Udowadniając, że przynajmniej sortowanie rachunków i płacenie ich w każdym miesiącu zajęłoby sporo czasu.

Tylko słowo: NIGDY nie okłamuj RA ani RO. Mogłem mu powiedzieć, że kalendarz został zrobiony przez mojego klienta w tym czasie, ale tego nie zrobiłem. Przedstawiłem mu logiczny argument, że nie ma nikogo, kto pracuje na własny rachunek i nie ma zegarów na zewnątrz. Kiedy audyt się skończył, spotkałem się ponownie z klientem na kolacji i wyjaśniłem mu, że musimy poczekać na decyzję audytora.

Około dwa miesiące później przedstawiono nam skorygowany raport z audytu, z którego wynika, że mój klient nie jest już winien 500.000 dolarów. Był winien tylko 25 000 dolarów. Przeprowadziłem badanie i moja praca została wykonana.

W przypadku zatrzymania mnie przez klienta w celu reprezentowania go w sprawie o zbiórkę, otrzymuję bezzwrotny zatrzymanie. Z tym uchwytem, wyciągam transkrypty, aby upewnić się, że są one zgodne, kontaktuję się z RO przypisanym do sprawy, jeśli sprawa jest w polu, i każę klientowi wypełnić 433-A, aby zobaczyć, jakie są opcje kolekcji. Po ustaleniu, jaki jest problem, zastanawiam się, jak go rozwiązać, wyjaśniając po drodze mojemu klientowi, jakie są jego prawa.

Reprezentacja jest inna niż praca związana z przestrzeganiem przepisów. Istnieją różne terminy, zasady i prawa, które posiada klient. Jeśli ich nie znasz, to nie powinieneś zajmować się rozliczeniami podatkowymi. Tak samo jest z reprezentacją audytową.

Jeśli nie znasz zasad, nie przeprowadzaj audytów. Rozwiązania podatkowe i reprezentacja IRS mogą być lukratywne, ale pamiętaj, że płacisz dużo pieniędzy, aby chronić prawa swoich klientów.