Dlaczego się zabijamy?

Wszyscy to słyszeliśmy. “Dlaczego to trwa tak długo?”, albo “Po prostu to załatw!”, i “Potrzebuję czegoś, co pozwoli mi załatwić podatki na rok.” Co w ogóle oznaczają te stwierdzenia?

Rozmawiam z właścicielami firm cały dzień, każdego dnia. Przez całe dorosłe życie pracowałem w urzędach skarbowych, małych firmach, średnich przedsiębiorstwach i domach właścicieli mikrofirm. Bez względu na to, jaka jest kwota dolara na rachunku, właściciel prawie zawsze uważa rachunek księgowego za zbyt wysoki. Dlaczego?

Tradycyjny sposób prowadzenia księgowości i pracy nad zeznaniami podatkowymi przez sześć miesięcy w roku nie jest tam, gdzie właściciele firm widzą wartość. Chcą mieć pewność, że są one zgodne, płace, tak, podatek od sprzedaży, przepływy pieniężne, zawiadomienia obsługiwane, tak, tak, zeznania podatkowe wykonane i planowania finansowego, oczywiście. Tłumaczyć to oznacza odpowiedzi na pytania takie jak: “Czy urząd skarbowy przyjdzie zabrać wszystkie moje pieniądze i wykluczyć mnie z biznesu?”. “Nie wiem, czy płacę wystarczająco dużo podatków, więc nie wiem, czy to naprawdę są moje pieniądze do wydania w życiu osobistym, czy nie. “Czy mam wystarczająco dużo pieniędzy, żeby zatrudnić nowego faceta? Wyjechać na wakacje? Wejść na rynek? Podpisać umowę najmu na powierzchnię biurową?” To są rzeczy, które utrzymują je w nocy i działają na głęboko osobisty poziom.

Nie rozumieją oni lub nie mają czasu, aby dowiedzieć się o korzyściach płynących z wykazywania zysku w swoich finansach w porównaniu do zmniejszania swoich zobowiązań podatkowych oraz o wpływie, jaki będzie to miało na ich działalność w nadchodzących latach. Dlaczego nie zadajemy im pytań, które naprawdę pomogą im dotrzeć do odpowiedzi, które będą miały naprawdę pozytywny wpływ na ich życie? Dlaczego nie usiądziemy z naszymi klientami i nie zapytamy ich: “Hej Bob, jakie masz plany na przyszły rok i jak możemy Ci pomóc w ich osiągnięciu?”. My, księgowi i księgowi podatkowi, musimy być postrzegani jako istotna część biznesu, z którym współpracujemy, a nie jako pole wyboru, zadanie, zadanie do wykonania, zrobienie zeznania podatkowego. Księgowi podatkowi są cennym zasobem dla społeczeństwa, dlaczego więc uważani jesteśmy za dość, zawziętą, trudną, kosztowną i w końcu łatwą do zastąpienia przez tańszą, bardziej wrażliwą technologię?

Jeśli klient jest szkolony rok po roku, aby postrzegać księgowość i prowadzenie dokumentacji jako nieistotne, a nie wartościowe, ponieważ księgowy otrzyma zeznanie podatkowe “zrobione” z niepełnych i potencjalnie niedokładnych ksiąg, to jaką mamy nadzieję? Z mojego doświadczenia wynika, że niektórzy księgowi podatkowi czasami/często radzą sobie z brakiem prowadzenia dokumentacji z zapisami w dziennikach. Poproszą oni klienta o podanie im kwot na kwartał z arkusza kalkulacyjnego excel. Kwoty te są następnie wpisywane do dziennika na kwartał i z tych kwot przygotowywane jest zeznanie podatkowe. Co jest w tym złego? Cóż, mam nadzieję, że widzisz, że jest w tym wiele złego. Klient traci cały sens posiadania książek, a pozwalając im na zrobienie w ten sposób potężnej listy kontrolnej, nie będzie miał obowiązku zmiany swoich przyzwyczajeń.

Czy właściciel firmy prowadził w ciągu ostatnich 12 miesięcy jakąkolwiek ewidencję poza przechowywaniem w kopercie pomarszczonych, wyblakłych i rozdartych paragonów w kopercie, szufladzie lub torebce? Nie, nie zrobił tego. Dlaczego nie? Jak oni prowadzili swój biznes przez cały rok, o co pytasz?!

Teraz przychodzą do ciebie, profesjonalista, by rozwiązać swój problem. Żeby dostosować je do IRS, i uratować ich bekon. Więc, co my jako księgowi i księgowi podatkowi? Stosujemy się do nich, lub kurs, i pokazujemy im, jak szybko i prawidłowo możemy to zrobić. Zabijamy się za (gdybyśmy byli optymistami) zapłacenie klepnięcia “Atta boy” na plecach, “Jesteś taki mądry i szybki”. Tymczasem rynek jest przejmowany przez korporacje, które mają fundusze i nie znają ich osobiście, jednak komputer mówi, że zrobi to szybciej, łatwiej i z uśmiechem. Jest droga wyjścia z tej pętli, ale trzeba nas jako księgowych i księgowych, aby połączyć się w doradztwie i pokazać im naszą prawdziwą super moc, bycia partnerem i przyjacielem dla siebie i właściciela firmy. Wtedy właśnie dzieje się prawdziwa magia.