Dlaczego ważne jest, aby słuchać swoich klientów

Mój chleb i masło są klientami, którzy pochodzą od innego profesjonalisty podatkowego, myśląc, że płacą za dużo w podatkach. Zanim spotkam się z klientem, proszę o ostatnie trzy lata zeznań podatkowych, aby poznać jego sytuację podatkową. Poza tym, nawiązuję kontakty z innymi księgowymi i często słyszę, że udzielają oni «ogólnych» rad. To jest mój termin na udzielanie tych samych rad każdemu, kto przejdzie przez drzwi. Jest w tym duże niebezpieczeństwo.

Po pierwsze, ważne jest, aby przeanalizować zeznania podatkowe z lat ubiegłych, aby zobaczyć przyczynę wysokich rachunków podatkowych. Zamierzam złożyć oświadczenie z możliwością brzmiącego jak szaleństwo. Większość zeznań, które badam, ma wysokie rachunki podatkowe, ponieważ były przygotowawca właśnie zajmował się spieniężaniem czeku z wypłatą za przygotowanie podatkowe. Niektóre deklaracje są jednoosobowymi sp. z o.o. traktowanymi jako podmioty pomijane dla celów podatkowych. Oznacza to, że składają one zestawienia C, w których dochód netto podlega opodatkowaniu podatkiem od działalności gospodarczej. Jeśli lista C ma mniej niż $15,000 dochodu netto, zostawiam ją samą. Podatek od samozatrudnienia od $15,000 wynosi $2,295. Zrobienie korporacyjnego i osobistego zwrotu kosztowałoby mnie więcej niż oszczędności w podatkach. Jednakże, cokolwiek powyżej $15,000, rozważam inne opcje.

Po przyjęciu nowej ustawy podatkowej, a nawet wcześniej, znałem przeszłą sytuację podatkową. Chcę jednak usłyszeć o jedno- do pięcioletnich planach klienta dotyczących jego działalności. W odróżnieniu od moich kolegów, nie mam żadnego interesu w wypłacaniu tylko czeku z wypłatą, chcę wiedzieć, co przyniesie przyszłość – co klient robi z pieniędzmi, które zarabia, ile pieniędzy potrzebuje, aby przeżyć, itp. Powodem tych wszystkich pytań jest dla mnie pomysł na to, jak ta osoba powinna płacić podatek.

Spotkałem się z jednym konkretnym klientem około rok temu. Właśnie zapłacił adwokatowi za ochronę aktywów. Powiedział, że jego CPA pobłogosławił nową strukturę. Problemem było to: Wszystkie firmy, które założył, były S Corporations. Był w 39,6 procentach przedziału podatkowego. Miał pracę na pełny etat, więc dochody płynące do niego były bierne. Jego główną firmą była IT, którą chciał rozwijać i sprzedawać w ciągu pięciu lat. Wprowadziłem ideę akcji IRC §1202 dla firmy informatycznej, która wymagałaby od niego odwołania S-elekcji. Akcja z 1202 roku – pod warunkiem, że emisja akcji rozpocznie się u pierwotnego akcjonariusza – może być sprzedana w ciągu pięciu lat. Pierwsze 10 milionów dolarów z tej sprzedaży jest zwolnione z podatku.

Jego adwokat był w pokoju i ripostował, że nikt nie kupi akcji. Wyjaśniam mu, że zwłaszcza w przypadku firm informatycznych, akcje są zazwyczaj kupowane, a pierwotny właściciel zwalnia kupującego z wszelkich znanych lub warunkowych zobowiązań, które mogą powstać. Na koniec, nie dostałem klienta, ponieważ słuchał swojego adwokata, a to stworzyło koszmar podatkowy dla jego klienta.

Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, uważam, że udzielanie ogólnych rad jest niewłaściwe. Kilka miesięcy temu musiałem przedstawić się na lunchu z trzema innymi księgowymi. Przed prezentacją mieliśmy spotkanie, na którym omawialiśmy nasze tematy. Moim tematem było to, że może nadszedł czas, aby przejść na korporację C. Ten pomysł spotkał się z luzem.

Jedna z księgowych stwierdziła, że miała klienta, który wypłacał rozsądne wynagrodzenie jako S Corporation w wysokości 100.000 dolarów i wziął 300.000 dolarów jako dystrybucję. Stwierdziłem, że nie sądzę, aby 100 000 dolarów było rozsądne, biorąc pod uwagę dystrybucję. Ona odpowiedziała, że zbadali to. Zostawiłem ją samą. Jednak byłem zaangażowany w kilka rozsądnych audytów wynagrodzeń. W tej sytuacji, klient nie spotkał się nawet z maksimum ubezpieczenia społecznego, co jest jedną z kwestii. Nie wspominając już o tym, że ich wynagrodzenie stanowi jedną czwartą ich zarobków, co oznacza, że ich wypłaty nie są proporcjonalne do ich wynagrodzenia. Stwierdziła, że gdyby zostali oni przekształceni w spółkę C Corporation, musieliby zapłacić podwójną kwotę podatku od ich wypłat.

Tutaj opłaca się zadawać pytania. Po pierwsze, jaka byłaby różnica, gdyby podniósł pan pensję tego klienta do 250.000 dolarów? Doradzałbyś im wtedy, aby założyli Safe Harbor 401(k), co pozwoliłoby im, między zaległymi wynagrodzeniami a dopasowaniem, na wpłatę 55,000$ do planu. Następną rzeczą jest to, że gdyby zostali przekształceni w korporację C, mogliby uczestniczyć w zwolnionych od podatku świadczeniach dodatkowych? Na przykład ubezpieczenie zdrowotne, konto zwrotu kosztów leczenia, samochód firmowy, by wymienić tylko kilka z nich. Możesz sprawić, że potrzeba tych 300.000 dolarów dystrybucji stanie się bezużyteczna, ponieważ większość z tego, co używają do odliczenia podatku, będzie mogła zostać odliczona od podatku. Po konwersji, wyemitowałbyś akcje IRC §1202, na wypadek gdyby chcieli sprzedać je w ciągu pięciu lat. Powiedziała, że to oni dokonali obliczeń i lepiej było pozostać korporacją S.

Sposób, w jaki uczono mnie planowania podatkowego, i sposób, w jaki widzę, że inni go wdrażają, są WYRAŹNIE złe. Powiedzą klientowi, aby kupił sprzęt, czy tego potrzebuje, czy nie, tak aby mógł skorzystać z Sekcji 179, albo ze Specjalnego Odpisu Amortyzacyjnego (SDA). To musi być najgorsza rada, jaką kiedykolwiek słyszałem. Po pierwsze, ludzie są samolubni. Mam to na uwadze podczas planowania. Moim celem jest dostać jak najwięcej pieniędzy do kieszeni mojego klienta, bez podatku. Pobieram zaliczkę za planowanie podatkowe, a jeśli nie zaoszczędzę podwójnie, to oddaję ci pieniądze.

W końcu, NIGDY nie rób czegoś, co przynosi korzyści tylko tobie. Moja żona została moim partnerem pięć lat temu i zaczęła się umawiać ze mną. Spotkałem się z klientem i jeśli robiłby coś, co kosztowało go więcej w opłatach, niż oszczędzałby na podatkach, kazałem mu przestać. Kiedy moja żona po raz pierwszy usłyszała o tym, dokuczała mi, mówiąc, że wyjdę z interesu. Moja odpowiedź była taka, że klient zawsze będzie o tym pamiętał. Zamiast brać ich pieniądze, powiedziałem im prawdę.

Zawsze mówisz prawdę. Najgorsze, co chcesz zrobić, to poprosić swojego klienta o drugą opinię od kogoś takiego jak ja, która powie im dokładnie to.