Doradztwo w zakresie segregacji kosztów i planów niekwalifikowanych

Jeśli chodzi o kontakty z handlowcami w naszym zawodzie, trzeba zrozumieć, jak sobie z nimi radzić nie tylko ogólnie, ale przede wszystkim zrozumieć kwestię segregacji kosztów i planów niewykwalifikowanych.

Czy nam się to podoba, czy nie, mamy do czynienia z handlowcami. Sama mam z nimi relację nienawiści miłosnej, ale poważnie myślę tylko o własnych interesach i kłopoty mnie znajdują. Na przykład, mam dwie historie od dwóch różnych handlowców, które mogą się wam spodobać.

Handlowcy i segregacja kosztów

Kiedy klient kupuje składnik majątku, taki jak budynek, odbieramy go na jego podstawie i amortyzujemy go. Z jakiegokolwiek powodu, niektórzy klienci mogą nie myśleć, że Ty jako ich księgowy wykonujesz swoją pracę i otrzymają telefon od sprzedawcy reprezentującego firmę zajmującą się segregacją kosztów.

Następnie sprzedawca obiecuje klientowi duże odliczenia podatkowe i obciąża go opłatą w wysokości od 5000 do 10.000 dolarów za wykonanie tej “analizy”. Studium sprowadza się do tego, że osoba nieposiadająca licencji będzie segregować przedmioty w ramach zakupu aktywów. Powiedzą, że mogą albo użyć sekcji 179 (zapomnij, że zgodnie z IRC §179, zysk może iść tylko do zera) lub nowe przyspieszone koszty amortyzacji odzysku, takie jak 100 procent lub 50 procent premii amortyzacji.

Następnie przekażą to sprawozdanie klientowi, który z kolei przekaże je swojemu doradcy podatkowemu, prosząc go o uzyskanie za nie tych odliczeń. Brzmi dobrze? Może zbyt dobrze, by było prawdziwe.

Ostatnio dostałem maila od sprzedawcy mówiącego o jakimś artykule o segregacji kosztów, który napisałem tak dawno temu, że nawet go nie pamiętam. Najpierw protestuję, mówiąc, że może myślałem, że IRS zamknął te oszustwa (sic), lub że miałem nadzieję, że zostały zamknięte. Próbował “nauczyć się” (AKA sprzedaje mi to w inny sposób) biznesu i zapytać, jaki był mój problem z tymi badaniami.

Wyjaśniłem, że dzięki tym badaniom nasi klienci zostaną wciągnięci w obietnicę tego dużego odliczenia podatkowego. Aby uzyskać to odliczenie musimy złożyć formularz 3115, lub jak ja lubię się do niego odwoływać, “proszę, o proszę, zbadaj mnie teraz”, ponieważ zmieniamy metody amortyzacji, lub metody księgowe, jeśli chcesz.

Po tym nonsensie musimy zmienić te zeznania podatkowe. Zmienione zeznanie za uczciwy błąd to jednak jedno, zmiana zeznania z dużym odliczeniem, uzyskanie ogromnego zwrotu to zupełnie inna sprawa.

Jeśli nie wiesz, większość zmienionych zwrotów nie może być złożona elektronicznie. Powodem, dla którego proces ten trwa tak długo, jest to, że IRS przesyła je za pomocą grzebienia z drobnymi zębami. Zwłaszcza, jeśli istnieje duże odliczenie podatkowe, połączone z dużym zwrotem. Wszystko wskazuje na to, zgadłeś, na audyt.

Kto byłby odpowiedzialny przez klienta? Nie te fikcyjne firmy, ale my! Nie wspominając już o tym, że IRS posiada specjalną grupę zadaniową ds. segregacji kosztów oraz cały przewodnik technik audytu dla tej branży.

Handlowcy i plany niesklasyfikowane

Następnie dostaję kolejnego, podobnego maila od drugiego sprzedawcy, który ponownie przeczytał artykuł, który napisałem i chce mi powiedzieć o odliczeniu podatku, który mogę dostać do moich klientów. Zawsze jestem sceptyczny, gdy to słyszę, ale bawię się tym pomysłem, myśląc, że może coś tu jest i jeśli nie, to będzie to dobra historia.

Tak więc, zaczyna opowiadać mi o tym, jak firmy z listy Fortune 1000 stosują tę strategię (tzn. żadna z naszych klienteli, chyba że pracujesz dla Wielkiej Czwórki). Przedstawia on ideę planu bez kwalifikacji, o którym nigdy nie słyszałem. Jednak wiem wystarczająco dużo o ERISA, aby wiedzieć, że brak kwalifikacji oznacza, że nie można go odliczyć, więc nie ma tu odliczenia podatkowego.

Sprowadza się to do tego, że można włożyć około $200,000 do planu niekwalifikowanego, dla kadry kierowniczej. Znowu, nie moja baza klientów. Możesz to robić rok po roku, aż do emerytury i wypłaty trafią do kadry kierowniczej.

Ten facet nie powiedział mi, że podlegają opodatkowaniu po otrzymaniu tego od władzy wykonawczej. Proszę, tak jak zawsze robię to ze sprzedawcą, o podanie mi informacji na piśmie. Dlaczego? Ponieważ handlowcy to handlowcy i chcę tę informację samodzielnie zweryfikować.

Zanim przyjdzie e-mail, a trwa to cały dzień, wykonuję proste wyszukiwanie w Google na temat “planów niekwalifikowanych” i słowa “oszustwo”. BINGO! Hit za hitem. Już to odrzucam, zanim e-mail w końcu przyjdzie, ale już około 17:00 ten e-mail przychodzi z załącznikami, które są po prostu ulotki sprzedaży.

Następnie skimam na maila, odpowiadam, że jest to oszustwo i mówię, że z pewnością nie ma odliczenia podatkowego. Spotyka się to z natychmiastową odpowiedzią, która, jak wiem, będzie po prostu paskudna, więc nawet jej nie czytam. O co chodzi?

Znowu staram się odpowiadać na większość maili, które dostaję na temat tego, co piszę, ale nie pytaj mnie o zdanie, jeśli po prostu tego nie chcesz.