Dowiedz się, jak TCJA wpływa na wskaźniki kilometrażowe

Wielu z moich klientów używa swoich samochodów do celów biznesowych, medycznych i charytatywnych. Przypominam im, że IRS corocznie dokonuje przeglądu standardowych stawek kilometrowych wykorzystywanych do obliczania kosztów uzyskania przychodu z eksploatacji pojazdów do takich celów.

Oto stawki na rok 2018.

W przypadku jazdy służbowej stawka wynosi 54,5 centa za milę, w porównaniu z 53,5 centa w 2017 r. i 54 centami w 2016 roku.

Dla osób, które wpisują odliczenia na Formularzu 1040 na Harmonogramie A i uwzględniają odliczenia za prowadzenie pojazdu w celach medycznych, stawka wynosi 18 centów za milę, od 17 centów za rok 2017 i od 19 centów za rok 2016.

Dla itemizerów, którzy odliczają za jazdę charytatywną, ich stawka wynosi 14 centów za milę. Kongres ustawił ją na stałe na tę kwotę. Propozycje podwyższenia stawki nigdzie się nie pojawiły.

Mówię klientom, żeby skorzystali z kolejnej przerwy: Oprócz ubiegania się o przydział mil, mogą oni również pobierać osobne potrącenia z opłat za parkowanie, jak również opłaty za przejazd mostem, tunelem i turnpike’em, które uiszczają podczas jazdy w celach służbowych, medycznych lub charytatywnych.

Dla jasności, definicja pojęcia “samochód” w IRS obejmuje furgonetkę, pick-up, ciężarówkę lub motocykl.

Pewne ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej: Opłaty, jakie klienci płacą za parkowanie samochodów w miejscu pracy, nie podlegają odliczeniu od kosztów dojazdu. IRS ostrzega, że nie mogą oni zamienić kosztów podróży między domem a pracą z bezzwrotnych kosztów dojazdów do pracy na bezzwrotne koszty podróży medycznej tylko dlatego, że choroba lub niepełnosprawność uniemożliwia im korzystanie z transportu publicznego.

Załóżmy, że IRS przeprowadza audyt zwrotów klienta i kwestionuje wydatki na samochód. Nie zakwestionuje to ich standardowych odliczeń, pod warunkiem, że są w stanie uzasadnić liczbę przejechanych mil. Agencja nie bierze pod uwagę rzeczywistych wydatków. Dlatego też klienci muszą prowadzić dzienniki w schowkach na rękawiczki lub inne zapisy, w których wymieniają szczegóły dotyczące czasu, odległości i celu przejazdu, wraz z nakładami na parkowanie i opłaty drogowe.

Kilka nowych rozważań: Przyjęta przez Kongres w grudniu 2017 r. ustawa o ulgach podatkowych i zatrudnieniu (TCJA) znacznie zwiększyła standardowe kwoty odliczeń na lata 2018-2025. Tak więc wiele rodzin uzna, że nie opłaca im się to już dłużej. Nie czerpią więc żadnych korzyści podatkowych np. z odpisów lekarskich czy charytatywnych.

A co, jeśli okaże się, że jest to dla nich warte wyszczególnienia? Prawdziwe korzyści podatkowe z łącznych odliczeń kwotowych mogą być ledwie większe niż standardowe odliczenia.

Jest więcej złych wieści, jeśli chodzi o wydatki medyczne. Niektórzy z moich klientów o wysokich dochodach ponoszą ogromne koszty dla siebie i członków rodziny. Mówię im, aby nie oczekiwali zbyt wielkiej pomocy od obojętnego IRS, jeśli chodzi o ich odliczanie, chyba że ponoszą koszty, które są rzędu pięciu cyfr.

Ich nakłady medyczne są dopuszczalne tylko wtedy, gdy zrezygnują ze standardowego odliczenia i zamiast tego zostaną wyszczególnione. Ich wydatki muszą również dotyczyć rachunków, które nie są objęte ubezpieczeniem lub nie są refundowane przez pracodawców.

Duża przeszkoda: wydatki muszą być znaczne. Łączna kwota ulgi podatkowej musi nie tylko przewyższać znacznie wyższe standardowe odliczenie z 2018 r., ale także koszty leczenia mogą być odliczone tylko w takim zakresie, w jakim ich łączna kwota w danym roku przekracza określony procent skorygowanego dochodu brutto. Kongres stale zmienia ten procent.

Na plusie, klienci otrzymali pomoc od TCJA. To prawda, to zniesienie lub ograniczenie wielu długoletnich odpisów, na przykład zwolnień dla osób pozostających na utrzymaniu i odpisów z tytułu podatków od nieruchomości oraz państwowych i lokalnych podatków dochodowych.

Jednak TKZ zawiera przepis, który nieznacznie liberalizuje zakres, w jakim podatnicy mogą ubiegać się o zwrot kosztów leczenia. Zastąpił on próg 10 proc. progiem 7,5 proc. na lata 2017 i 2018. Próg ten powraca do 10 proc. w latach 2019-2025.

Przypomnienie dla księgowych, którzy z zadowoleniem przyjęliby porady, jak ostrzec klientów przed taktykami, które obniżają podatki na ten rok, a nawet dają przewagę na przyszły rok: Wejdźcie do archiwum moich artykułów (ponad 250 i licząc).