Jak CPA pomogło rodzinie spóźnionego milionera

Radzenie sobie ze stratą jest wystarczająco trudne, ale dodać w niektórych skomplikowanych sprawach podatkowych i przytłaczający dla ocalałych ustawia, dlatego też byłem zadowolony, aby być CPA.

Jednymi z najciekawszych i najbardziej satysfakcjonujących projektów mojego czasu w księgowości publicznej była pomoc ludziom, którzy zmarli z powodu śmierci członka rodziny. Przypominam sobie przypadek, kiedy “Robert” – zadzwonimy do niego – przyszedł do naszego biura po śmierci cioci Dottie.

Robert i jego czterej bracia dowiedzieli się, że są beneficjentami jej majątku o wartości 10 milionów dolarów. Dottie nie była najzdrowsza od kilku lat, a oni nie byli nawet pewni, czy jeszcze żyje w wieku 99 lat.

Nikt z braci nie miał pojęcia, że są beneficjentami Dottie, dopóki nie zadzwonimy do niego “Piotr” – wieloletni osobisty adwokat Dottie i wykonawca jej majątku – nie wprowadził braci do pożyczonego biura w domu pogrzebowym i nie podzielił się z nimi wolą Dottie. Peter, który był w latach 80-tych, rozpoczął proces organizowania chaosu spraw finansowych Peggy.

Skonsolidował rachunki bankowe, zebrał wiele niespłaconych czeków na dywidendy, które znalazły się w jej domu, i zaczął sprzedawać swoje nieruchomości – portfel akcji, rodzinny majątek zmarłego męża na Long Island i mieszkanie spółdzielcze przy Park Avenue. Peter przeniósł również większość akcji Dottie należących do niej osobiście na konto u maklera, aby rozpocząć proces ich sprzedaży. Peter, który nie był CPA, złożył również 706 dla jej majątku, ostatni 1040 i pierwszy 1041 dla jej majątku. Ale, zanim mógł zakończyć proces, Peter sam miał śmiertelny atak serca, który opuścił posiadłość w limbo.

Zapasowy wykonawca testamentu Dottie’go był w latach 90. i zrezygnował z tego obowiązku, więc Robert – najmłodszy z braci i emerytowany profesor sztuki – został wybrany na podstawie rodzinnego konsensusu. Bracia założyli kancelarię prawną w Nowym Jorku, która miała zająć się prawnymi aspektami majątku, a Robertowi powierzono zadanie znalezienia firmy księgowej, która pomoże mu w kwestiach podatkowych i księgowych.

Na początek, IRS znalazł problemy z pracą podatkową Petera. Na pierwszej stronie Dottie’s 706, którą Peter wypełniał za pomocą maszyny do pisania, była literówka w jej numerze Social Security, co opóźniło rozpatrzenie zwrotu przez IRS.

Audytor IRS ustalił również, że Peter zaniżył wycenę majątku Dottie o 768.000 dolarów. Peter przegapił część udziałów w obszernym portfelu Dottie, a nieruchomość Long Island została sprzedana zaledwie kilka miesięcy po jej śmierci za kwotę przewyższającą wycenioną wartość. Więc IRS chciał dodatkowe $413,000 w podatku plus $69.000 w karach.

Do czasu rozpoczęcia współpracy z Robertem zgodził się na dodatkowy podatek i kary. Przejrzałem raport biegłego rewidenta IRS i stwierdziłem, że uczciwie obchodził się z nieruchomością. Zezwoliła nawet na dodatkowe wydatki na nieruchomości, które zostały pominięte w pierwotnym 706, więc nie było powodu, aby kwestionować jej ustalenia lub dodatkowy podatek należny.

Potem był finałowy 1040 Dottie, również wypełniony maszyną do pisania. Peter przydzielił dochód pomiędzy finałową 1040 Dottie a jej pierwszą 1041, ale nie wykazał zgodności pomiędzy 1099 a kwotami podanymi na jej 1040, więc IRS zażądał dodatkowych 43.000 $ podatku i kar.

Następnie Robert przyniósł nam kupę dokumentów z pracy Piotra w majątku cioci Dottie. Peter naprawdę był ze starej szkoły, więc nic nie było skomputeryzowane. Mieliśmy wpisaną listę udziałów Dottie, która zawierała:

  • odręcznie napisane i w zasadzie nieczytelne księgi rachunkowe wyszczególniające otrzymane kwartalne czeki z tytułu dywidendy
  • niekompletny zestaw wyciągów bankowych z wielu rachunków
  • pisane notatki z czasu spędzonego przez Piotra na różnych zadaniach
  • smatowanie 1099s za rok śmierci Dottie
  • transkrypty rachunków i zawiadomienia z IRS

To, czego nie otrzymaliśmy, to żadne papiery do pracy podatkowej Petera. Wychodząc od listy inwestycji Dottie z jej 706, plus dodatkowe akcje, które audytor IRS znalazł w audycie 706 i inne, które odkryłem, rozpocząłem zadanie uzgadniania dochodów z transkryptów IRS Dottie z tym, co zostało zgłoszone w zeznaniach podatkowych.

Aby uczynić to większym wyzwaniem, Peter nie rozbijał dochodów według źródła na jej zwroty, ale raportował wszystkie jej dochody w całości. Tak więc, zamiast zgłaszać dywidendy firmy Pfizer w wysokości 8 000 USD i dywidendy Exxon w wysokości 1200 USD i tak dalej, Dottie’s finałowe 1040 zgłosiło całkowite dywidendy w wysokości około 250 000 USD.

Ręcznie pisane strony księgi pomogły niektórym, ale łatwiej mi było obliczyć dochód z dywidend, które Dottie otrzymałaby przed śmiercią, szukając w Internecie kwot i dat wypłaty dywidendy dla każdej akcji, pomnożonych przez liczbę akcji notowanych na 706.

Używając tego procesu, udało mi się uzyskać w ciągu kilkuset dolarów z całkowitego dochodu, który Peter podał na Dottie’s 1040 i 1041. Korzystając z tych szczegółowych informacji, przygotowałem dla Dottie’go poprawione ostateczne 1040.

Peter zostawił trochę różnych dochodów, które otrzymała Dottie, więc była niewielka kwota dodatkowego podatku, ale zobowiązanie 1500 dolarów, które wymyśliłem, było o wiele lepsze niż 43.000 dolarów, które otrzymał Robert. Biorąc pod uwagę chaos i złożoność spraw finansowych Dottie i starej szkolnej maszyny do pisania Petera, nie było zaskoczeniem, że pominął on kilka rzeczy.

Nawet audytor IRS przegapił kilka rzeczy. Mniej więcej trzy lata po śmierci Dottie, Robert otrzymał zawiadomienie od jednej z tych organizacji, które firmy publiczne zatrudniają, aby wyśledzić akcjonariuszy, których nie mogą znaleźć. Zgodnie z tym zawiadomieniem, na Dottie lub jej przedstawiciela czekały akcje o wartości około 100.000 dolarów.

Kolejnym moim zadaniem było rozliczenie się z likwidacji majątku Dottie. Oznaczało to prześledzenie drogi od notowania na deklaracji podatku od nieruchomości, poprzez dokumenty sprzedaży, wyciągi maklerskie i rachunki bankowe, aż do ich ostatecznego przekazania w gotówce beneficjentom. Ostatecznie wszystko zostało rozliczone.

Po zapoznaniu się ze wszystkimi błędami, jakie popełnił Peter w czasie, gdy był wykonawcą majątku Dottie, Robert obawiał się o szczegóły transakcji finansowych. Ponadto, podczas gdy Robert miał doświadczenie w kontaktach z dużymi organizacjami biurokratycznymi z lat studiów, niewiele wiedział o podatkach i kwestiach prawnych związanych z rozliczaniem majątku, nie był też przygotowany na odpowiedzialność za zajmowanie się tak dużą posiadłością i obowiązki wobec swoich braci i ich rodzin.

Moja umiejętność wyjaśniania transakcji i kwestii podatkowych pomogła Robertowi “dobrze się wyspać” po przejęciu władzy. Wymagało to zespołowego wysiłku prawników z Nowego Jorku, maklera giełdowego, który sprzedawał akcje, obsługi klienta w bankach Dottie’s (najmniej pomocnej ze wszystkich), Roberta i jego braci, mnie i innych w firmie, aby wszystko w posiadłości zostało uporządkowane i przekazane odpowiednim osobom.

Najbardziej satysfakcjonującą częścią tego procesu było wysłuchanie relacji Roberta o tym, jak hojność Dottie zmieniła życie Roberta i jego braci oraz ich rodzin. Jeden z braci stracił swoje oszczędności życiowe w wyniku krachu ekonomicznego i rozważał powrót do pracy w wieku 71 lat.

Ostatnio, jak słyszałem od Roberta, właśnie kupił sobie domek na Martha’s Vineyard i był w trakcie przekształcania go w swój wymarzony dom.

Czy masz jakieś historie o tym, jak Ty, jako księgowy, pomógłeś zmienić życie klienta?