Jak zrobić z każdego kierownika ds. marketingu

Przeczytaj więcej artykułów Sally Glick tutaj.

Nie każdy w firmie ma chęć lub umiejętności, aby angażować się w rozwój biznesu i inicjatywy marketingowe, nawet jeśli są one niezbędne dla jej sukcesu. W jaki sposób przywództwo firmy przezwycięża ten dylemat? Poprzez zrozumienie, że oczekiwania będą różne dla każdej osoby. Tak, najlepiej jest zaangażować wszystkich, ale jak są zaangażowani i jakie obowiązki będą różne.

Zacznijmy od personelu administracyjnego. Chociaż są oni wewnętrznie skoncentrowani, można ich zachęcić do myślenia o sobie jako o ambasadorach firmy. Mogą przejść szkolenie w zakresie etykiety telefonicznej i być bardziej świadomi wpływu, jaki wywierają na klientów podczas kontaktów osobistych, mailowych lub telefonicznych. W niektórych firmach personel administracyjny nie jest częścią działań marketingowych, ale ignorowanie ich pozytywnego wpływu jest nierozsądne. Zamiast przegapić, wzmocnić rolę, jaką odgrywają w tworzeniu marki firmy i budowania lojalności klientów.

Przechodząc do profesjonalnej kadry, możemy zacząć od pracowników początkujących. Mogą to być osoby z najmniejszym zaufaniem do własnych możliwości marketingowych. Jednak początek ich kariery to świetny moment na powolne wprowadzanie ich do działań marketingowych. Przyprowadzenie młodej osoby na imprezę i posiadanie jej «cienia» w postaci partnera lub starszego menedżera na zajęciach zewnętrznych może nie tylko podnieść ich poziom pewności siebie, ale także pomóc im przygotować się na czas, w którym mają zbudować własną sieć kontaktów.

Pracownicy wyższego szczebla i przełożeni, a także menedżerowie powinni wyznaczyć sobie pewne własne cele marketingowe, uzgadniając plany śniadaniowe lub obiadowe z kolegami, którzy pewnego dnia dojrzeją do własnej kariery i staną się cennymi źródłami poleceń i wspaniałych kontaktów.

Bardziej dojrzali pracownicy mogą zostać wezwani do przeprowadzenia badań dotyczących niszowych trendów, zmian podatkowych lub nowych regulacji wpływających na klimat biznesowy dla konkretnych klientów. Możesz ocenić przyszły potencjał niektórych bardziej doświadczonych pracowników i zainwestować w nich, pomagając im w doskonaleniu ich wystąpień publicznych lub oferując zajęcia podnoszące ich umiejętności pisania biznesowego.

Nie można i nie należy oczekiwać, że każdy będzie «deszczowcem», ale jest wiele do zrobienia, aby firma mogła budować, wzmacniać i rozwijać swoją markę i reputację w środowisku biznesowym. Mając to na uwadze, partnerzy powinni przeprowadzać uczciwe i obiektywne oceny wszystkich pracowników, aby określić, w jaki sposób każdy z nich może wnieść swój najlepszy wkład, w oparciu o unikalne cechy każdego pracownika.

Ustalając wytyczne, przywództwo powinno zdawać sobie sprawę, że o ile cele są częścią planu, o tyle zmuszanie pracowników do przyjmowania ról, które im się nie podobają lub które wykraczają poza ich poziom wiedzy specjalistycznej, może się odbić niekorzystnie. Próbując zachęcić do uczestnictwa, prawdopodobnie łatwiej jest prowadzić z marchewką niż z kijem, więc dowiedz się, jaki stopień zaangażowania działa i jaki rodzaj zaangażowania jest dobrym miejscem do rozpoczęcia. A potem idź i rośnij stamtąd!

Innymi słowy, ważne jest nie tylko określenie jasnego kierunku i oczekiwań, ale również uznanie wysiłków (na każdym poziomie) i nagrodzenie tych, którzy robią wszystko, co w ich mocy, aby pomóc firmie osiągnąć i utrzymać jej status. Publiczne i prywatne uznanie dla nowych zachowań jest bardzo ważne, gdy buduje się wspólną kulturę. Należy pamiętać, że każdy może być zaangażowany, ale rodzaj zaangażowania ostatecznie zależy od ról i obowiązków w firmie. Wkład w wysiłki marketingowe musi być w każdym pracowniku na swój własny, charakterystyczny sposób.

O autorze :

Sally Glick jest CMO i dyrektorem Sobel & Co. LLC. W 2003 roku otrzymała tytuł Accounting Marketer of the Year i została wybrana do AAM Hall of Fame w 2007 roku. Można się z nią skontaktować pod adresem [e-mail protected] .