Lekcje podatkowe – i co bym zrobił inaczej

Po 22 latach praktyki mogę powiedzieć, że mieliśmy całkiem niezły sezon podatkowy.Poza kilkoma wpadkami i ostatnim pchnięciem od 1 do 18 kwietnia, znalazłem się zrelaksowany, spokojny i bezstresowy.Były jednak pewne czkawki.

1 stycznia 2016 roku mieliśmy się przenieść do nowej lokalizacji.Jednak przestrzeń nie była jeszcze gotowa. Musieliśmy płacić czynsz w naszej starej lokalizacji przez miesiąc, ale dostaliśmy darmowy czynsz w nowej lokalizacji.Nie mogliśmy się wprowadzić do końca do połowy drugiego tygodnia stycznia.

Po drugie, wdrożyliśmy nowy system zarządzania relacjami z klientami (CRM) i workflow, który zawierał portal klienta.To prawda, proces reedukacji był trochę uciążliwy, ale w ciągu kilku tygodni wszystko się popsuło.

Przeszliśmy przez ostatnie pchnięcie formularzy W-2 i 1099 i rozpoczął się e-file.Mogę powiedzieć, że nawet do upływu terminu korporacyjnego, działaliśmy sprawnie.Potem przyszedł 1 kwietnia.Lubię wskazać jeden dzień w sezonie podatkowym, który nazywam “dniem szaleńców”.To znaczy, że klienci lub byli klienci przychodzą do ciebie z dziwnymi prośbami lub rzeczami, które nic nie znaczą.Nie wspominając o zwlekaczach.

Myślę, że mogę powiedzieć w imieniu wszystkich profesjonalistów, że do 1 kwietnia skończymy z sezonem podatkowym.Po prostu liczę dni, aż będziemy mogli wziąć wolne.Przeszliśmy przez ostatnie pchnięcie, a ja wziąłem wolne 19 kwietnia.

Jedyną rzeczą, którą zmieniłbym w kwestii sezonu podatkowego jest to, że powinienem był wziąć więcej czasu wolnego zaraz po jego zakończeniu. Praca w 100-godzinnych tygodniach zbiera swoje żniwo na tobie.Problem polega na tym, że poprosiłem moją asystentkę, aby odsunęła niepotrzebne spotkania do czasu po zakończeniu sezonu podatkowego.Po jednym dniu wolnym, wróciłem do dni i dni spotkań z klientami.Jeśli jesteś kimś takim jak ja, to jeżdżenie na wysokich obrotach przez tak długi czas sprawia, że nie jestem w stanie myśleć, a były to skomplikowane spotkania, podczas których musiałam wymyślać skomplikowane rozwiązania.Wyznaczyłam się już na resztę tygodnia po następnym sezonie podatkowym.

Naszym celem na rok 2017 jest otrzymanie listów zaręczynowych w grudniu i wydostanie się z tego czasu również naszego organizatora.Z niecierpliwością czekamy na kolejny płynny sezon podatkowy.

Moją radą dla praktyków jest znalezienie naprawdę dobrego asystenta, zatrudnienie stażysty, który będzie mógł sprawdzić zeznania podatkowe i uzyskać system CRM i workflow przed rozpoczęciem sezonu podatkowego.Utrzymuj stały kontakt z klientami poprzez media społecznościowe, newslettery itp.Będzie to dla Ciebie dużo bardziej płynny sezon podatkowy.