Największy błąd popełniany przez właścicieli firm

W mojej praktyce, zajmuję się biznesem. Osobiste zwroty, które kończą się na tym, są dla właścicieli tych firm. Większość firm płaci mi za kwartalne planowanie podatkowe dla nich wraz z ich odpisem. Sposób, w jaki planuję podatki, różni się od większości księgowych. Uczono mnie, że klient kupuje sprzęt, czy go potrzebuje, czy nie, i to było planowanie podatkowe. To nigdy nie miało dla mnie sensu, więc przyjąłem teorię, żebym włożył tyle pieniędzy do kieszeni mojego klienta bez podatku.

Najprostszym i najbardziej oczywistym sposobem, aby to osiągnąć, jest albo indywidualny plan 401(k), jeśli nie ma pracowników, albo Safe Harbor 401(k), jeśli są pracownicy. Jeśli firma zarabia tonę pieniędzy, połączyłbym program 401(k) z programem określonych świadczeń (DBP).

Pojedyncze 401(k) jest dla firmy tylko z właścicielem, lub właściciela i jego małżonka. Mogą oni włożyć do planu 18.500 dolarów, jeśli nie ukończyli 50 lat, poprzez odroczenie wypłaty wynagrodzenia. Zazwyczaj lubię korzystać z opcji Roth do odroczenia pensji. Wtedy mogą dopasować 25 procent swojej pensji, aż do 54 000 dolarów.

Safe Harbor 401(k) działa tak samo. Są one jednak przeznaczone dla firm zatrudniających pracowników. 25 procentowy mecz jest nadal ważny dla właścicieli, a pracownicy muszą otrzymać plan. W przypadku ich udziału, firma musi dopasować ich wynagrodzenie o 3 procent.

I jeszcze DBP. W zależności od czyjegoś wieku, kwoty, na jaką chce przejść na emeryturę i innych czynników, właściciel firmy może sobie zapłacić 250.000 dolarów, a następnie włożyć kolejne 250.000 dolarów do DBP.

To są łatwe pieniądze. Mimo to, cały czas napotykam na opór. Właściciele firm lubią odliczenia podatkowe. Mówią mi jednak, że ich planem jest sprzedaż firmy, a to będzie ich emerytura. Tylko w biznesie usługowym można sprzedać swój biznes za wielokrotność wpływów brutto – zazwyczaj od jednego do półtora raza brutto. Tak więc, jeśli zysk brutto wynosi 500.000 dolarów, to najwięcej możesz sprzedać za 750.000 dolarów.

Skutecznie, to co zrobiłeś, to sprzedałeś swoje aktywa lub listę klientów. Twoja lista klientów nie znajduje się w twoim bilansie, więc twoją podstawą sprzedaży jest wartość twoich aktywów podlegająca amortyzacji. Większość firm usługowych nie ma wiele w aktywach.

Powiedzmy, że masz $35,000 w aktywach. Są zamortyzowane. Musisz przenieść z powrotem 35.000 dolarów amortyzacji, która staje się zwykłym dochodem. Niewiele można zrobić, żeby złagodzić 35 tysięcy dolarów. Wtedy masz zysk kapitałowy w wysokości 715 000 dolarów, opodatkowany na poziomie 20 procent. W sumie jest to 143 000 dolarów podatku. Nie zapominajmy jednak o alternatywnym minimalnym podatku (AMT), który może być bardzo dobry, ponieważ korzystasz z obliczeń podatkowych. Powiedzmy, że AMT wynosi $15,000. Szorstka kalkulacja podatkowa na 35.000$ zwykłego dochodu wynosiłaby 13.125$. Całkowity podatek wynosi $171,125. Twoje $750,000 zostało właśnie zredukowane do $578,875.

Miałem klienta, który właśnie to zrobił. Zanim powiedziałem mu o jego zobowiązaniach podatkowych, dawał swoim partnerom 75.000$ za sztukę. Było ich dwóch. To sprowadza się do 428.875 dolarów. A potem zrobił coś, co rozwaliło mi głowę. Zanim się tym zajmę, zaoferowałem pomoc przy sprzedaży i podałem mu cenę. Podobno byłem za drogi, ale poczekaj, aż usłyszysz, co zrobił.

Nigdy nie jest dobrym pomysłem wziąć płynny składnik majątku, jak gotówka, i powiązać go ze środkiem trwałym. Wydaje 300.000 dolarów na spłatę domu. Mógłby zainwestować te 300.000 dolarów i spłacić hipotekę zarobioną sumę. Teraz mamy do czynienia z 300 000 dolarów przed opodatkowaniem. Jego syn przeprowadza się do Południowej Dakoty i prosi tatę o kupno domu, a on będzie spłacał mu miesięczne raty hipoteczne. Więc, daje swojemu synowi 250,000$. Jest na dole do $50,000, a teraz chce, żebym obliczył podatek.

Daję mu ten numer, on wariuje i pyta, czy jest coś, co może z tym zrobić. Wyjaśniam, że większość podatku to podatek od zysków kapitałowych. Jedyną rzeczą, która może obniżyć, jest strata kapitałowa, której on nie ma. Nie wspominając już o tym, że facet zostaje na trzy miesiące jako konsultant u nowego właściciela i nie prosi o żadne pieniądze na to.

Sądzę, że zacytowałem go 4 tysiące dolarów czy coś w tym stylu. Za tę kroplę do wiadra, nigdy nie pozwoliłbym mu zrobić z pieniędzmi tego, co z nimi zrobił. Był klientem od 20 lat, a ja przez te wszystkie lata starałem się skłonić go do zainwestowania w 401(k), a odpowiedzią była zawsze moja sprawa – emerytura.

Inną radą, której udzielam, a której czasami się przestrzega, jest wypłacanie dzieciom pensji. Możesz zapłacić im do $12,000 bez żadnych konsekwencji podatkowych. Na Florydzie mamy coś, co nazywa się Florida Prepaid College Plan. W zasadzie zamykasz dzisiejsze czesne na jutrzejszą edukację. Resztę można przeznaczyć na plan 529, który ma zapłacić za książki, opłaty za laboratoria i wszystko inne, za co Florida Prepaid nie płaci. Moja żona i ja robiliśmy to dla naszych dzieci, kiedy byliśmy naprawdę mali. Myślę, że zarabialiśmy około 50 000 dolarów rocznie. Zapomnieliśmy o posiłkach, wakacjach, nowych ubraniach… Potem widzę klienta zarabiającego 300 000 dolarów, a oni nie chcą oszczędzać na college’u swojego dziecka.

Wreszcie, większość klientów ma wysoki udział własny w planie ubezpieczenia zdrowotnego. Są oni zdrowi i nigdy nie korzystają z tego ubezpieczenia. Mają je, bo muszą. Czytałem o trzy lata temu artykuł, który powiedział, że seniorzy powyżej 65 roku życia i na Medicare muszą wydać 60 procent do 70 procent ich dochodu do dyspozycji na opiekę zdrowotną. Oni dostają te pieniądze zabierając je z ich planów emerytalnych, i to jest opodatkowane.

Więc, miałem ten pomysł. Dlaczego ci klienci nie mają max konta oszczędnościowego HSA, każdego roku? Przedstawiam to klientowi i wyjaśniam, że mogą włożyć do HSA $6,900, a kwota ta rośnie co roku. Wyjaśniam im, że jeśli nie użyją tego konta, to po prostu się przewróci. Mogą zainwestować te środki i będą wolni od podatku. Otrzymują ulgę podatkową, a kiedy wyciągają pieniądze, pod warunkiem, że są one przeznaczone na wydatki medyczne, są one wolne od podatku. Następnie wyjaśniam o artykule, który przeczytałem. Wciąż jest to trudna sprzedaż.

Wszystkie te rady zawarłem na piśmie, więc kiedy klient wraca i mówi, że nigdy mu nie powiedziałem, po prostu wskazuję na sprawozdanie.

Mam pytanie, dlaczego ktoś miałby mi płacić dużo pieniędzy za planowanie, a potem nie stosować się do moich rad?