Obama i Biden Release Tax Returns – Czy są sprawiedliwi?

przez Ken Berry

W zeszłym tygodniu dwie najwyższe władze amerykańskiego rządu – prezydent Obama i wiceprezydent Biden – opublikowały swoje federalne deklaracje podatkowe za 2011 rok. Rezultatem zwrotu Prez była efektywna stawka podatkowa nieco wyższa niż 20 procent. Dla Veepa efektywna stawka podatkowa wynosiła ponad 23 procent.

Żaden z nich nie musiał płacić podatku według stawki zbliżonej do najwyższej krańcowej stawki podatkowej w 2011 r. – 35 procent – ale szacowana efektywna stawka podatkowa w 2011 r. w przypadku przedprezydenckiego rywala Mitta Romneya wynosi 15,4 procent, głównie ze względu na ulgi podatkowe od dochodów z inwestycji.

Obama zamierza przekształcić sprawiedliwość podatkową w głośny temat na tegorocznym szlaku kampanii. Argumentował on, że zamożniejsi Amerykanie, w tym on sam i Biden, nie płacą swojej uczciwej części podatków. “Uważa on, że ludzie tacy jak on powinni płacić efektywną stawkę podatkową, która nie jest niższa niż stawka płacona przez ciężko pracujących Amerykanów z klasy średniej”, powiedział sekretarz prasowy Białego Domu Jay Carney.

Chociaż przewodniczący nie określił jeszcze szczegółów, popiera podstawowe założenie tzw. Buffet Rule, nazwanego dla potentata biznesu, który zaproponował, by bogaci płacili wyższe podatki. Zasada Buffeta miałaby zastosowanie do tych, którzy zarabiają co najmniej 1 milion dolarów rocznie.

Federalne zeznanie podatkowe dla prezydenta z 2011 roku ujawniło, że rodzina zapłaciła ponad $160,000 podatku od dochodów w wysokości $789,674. Był to znaczny spadek w porównaniu z federalnym podatkiem dochodowym w wysokości 453 770 dolarów w stosunku do 1,7 miliona dolarów w 2010 roku, kiedy to księgi Obamy były najlepiej sprzedającymi się księgami. Wynagrodzenie prezydenta stanowiło około połowy dochodów w 2011 roku. Większość pozostałej części pochodziła ze sprzedaży książek.

Obama wymienił swój zawód jako “prezydenta USA”, a jego żona, Michelle, po powrocie w 2011 roku oświadczyła, że jest jej “Pierwszą Damą USA”. Para twierdziła, że ich dwie córki są na utrzymaniu podatkowym, za łączną kwotę 14.800 dolarów w ramach osobistych zwolnień podatkowych. Odliczyli również ponad $172,000 w ramach darowizn na cele charytatywne.

Powrót wiceprezydenta w 2011 roku był niezwykle podobny do jego powrotu w 2010 roku. Biden i jego żona, Jill, zapłacili $87,900 w federalnych podatkach od dochodów w wysokości $379,035. Dochód ten był o 143 USD niższy niż kwota podana w ich zeznaniu z 2010 r., ale ich zobowiązania podatkowe były wyższe o 1 274 USD. Biden zarobił $225,521 ze swojej pensji jako wiceprezes, podczas gdy Pani Biden’s otrzymała wynagrodzenie w wysokości około $82,000 za nauczanie w Northern Virginia Community College. Para zażądała darowizny w wysokości 5.540 dolarów na cele charytatywne.

Niezależnie od twojej przynależności politycznej, można śmiało powiedzieć, że dwaj topowi Demowie, jak również Romneyowie z GOP, nie oszukują na swoich zeznaniach podatkowych. Morał tej historii: Jest różnica między “unikaniem podatków” a “uchylaniem się od płacenia podatków”. Twoim zadaniem jest pomóc klientom płacić nie więcej lub nie mniej, niż są prawnie zobowiązani. Jeśli pomożesz im obniżyć rachunek podatkowy za 2011 rok przy pomocy całkowicie legalnych środków, tym lepiej.

Powiązane:

  • Romney Pays Low Tax, But It’s Perfectly Legal