Panel Izby zatwierdza trwałe moratorium na podatek od dostępu do Internetu

Komisja sądownicza Izby poparła w środę projekt ustawy, który wprowadziłby stałe moratorium, zakazujące samorządom państwowym i lokalnym opodatkowania dostępu do Internetu.

Zespół zatwierdził w głosowaniu 30-4 głosów HR 3086, znaną jako ustawa o stałej swobodzie opodatkowania Internetu.

“Internet coraz częściej służy jako codzienny wymóg dla milionów Amerykanów, przedsiębiorstw i szkół. Zmienił on naszą gospodarkę i to, jak prowadzimy działalność gospodarczą, komunikujemy się, kształcimy i żyjemy”, powiedział przewodniczący Komitetu Sądownictwa Izby Bob Goodlatte (R-VA), który był sponsorem projektu ustawy, oraz inni ustawodawcy we wspólnym oświadczeniu po głosowaniu. “Przyjęta dziś przez komisję ustawa o stałej swobodzie opodatkowania Internetu na stałe zakazuje podatków od dostępu do Internetu. Ta szeroko zakrojona, dwustronna ustawa gwarantuje, że dostęp do Internetu nie będzie obciążony zbędnymi kosztami i że Amerykanie będą mogli nadal korzystać z Internetu bez podatku”.

Czwórka demokratów głosowała przeciwko przyjęciu ustawy: przedstawiciele David Cicilline (RI), Judy Chu (CA), Jerrold Nadler (NY) i Bobby Scott (VA).

Moratorium dotyczące podatków od dostępu do Internetu, które zostało wprowadzone w 1998 r., zostało ostatnio przedłużone w 2007 r. i ma wygasnąć 1 listopada 2014 r. Duże firmy telekomunikacyjne już przygotowują zawiadomienia, które mają być wysłane do klientów w najbliższych tygodniach, mówiąc, że istnieje możliwość, że wkrótce będą musieli zacząć pobierać państwowe i lokalne podatki od dostępu do Internetu, John D. McKinnon z Wall Street Journal odnotowano w artykule w środę.

Wielu ustawodawców przez długi czas popierało wprowadzenie trwałego zakazu opodatkowania dostępu do Internetu, ale Kongres nie był skłonny uczynić tego prawa stałym.

Grupa Demokratów próbowała przeforsować projekt ustawy, popierając poprawkę zgłoszoną przez przedstawiciela Johna Conyersa (D-MI), członka rankingu komisji, która przedłużyłaby zakaz o cztery lata i pozwoliła państwom już akceptującym podatki na dalsze przynoszenie tego dochodu, donosi Julian Hattem z The Hill . Jednakże, poprawka ta została odrzucona w głosowaniu 12-21.

“Wyeliminowanie tych zabezpieczeń kosztowałoby stany i samorządy lokalne utratę setek milionów dolarów poprzez zmniejszenie wpływów podatkowych”, powiedział Conyers, zauważając, że Teksas może stracić aż 350 milionów dolarów rocznie, zgodnie z artykułem.

Projekt ustawy wymagałby od ośmiu państw, w których obowiązują obecnie podatki od dostępu do Internetu, a które po 1998 r. miałyby je zlikwidować.

Zgodnie z artykułem McKinnona, przedłużenie moratorium stwarza szansę dla senatorów, którzy chcą połączyć je z ustawodawstwem, aby umożliwić państwom pobieranie podatku od sprzedaży on-line od pozapaństwowych sprzedawców internetowych.

Jednakże w 1992 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że stan nie może zmusić przedsiębiorcy pozapaństwowego do poboru podatku od sprzedaży, chyba że przedsiębiorca ten jest fizycznie obecny w danym stanie.