Podatek Cadillaca” ma na celu zwiększenie kosztów opieki zdrowotnej, badania opinii publicznej.

Według nowego, niezależnego badania przeprowadzonego przez International Foundation of Employee Benefit Plans (IFEBP), organizację non-profit z siedzibą w Wisconsin, pracodawcy oczekują, że w przyszłym roku i w kolejnych latach koszty związane z ustawą o świadczeniach socjalnych w przystępnej cenie wzrosną jeszcze bardziej.

Badanie wskazuje na tzw. podatek Cadillaca jako siłę napędową”, która stoi za wzrostem.

Z badania IFEBP wynika, że 33% respondentów spodziewa się, że największy wstrząs w ramach ustawy o ochronie zdrowia, znany jako Obamacare, nastąpi w 2016 r., kiedy to oficjalnie wejdzie w życie upoważnienie pracodawcy do zapewnienia ubezpieczenia zdrowotnego. Dla porównania, 27 proc. przewiduje, że największy wzrost nastąpi w 2018 r., czyli w roku wejścia w życie podatku Cadillaca.

Jako główną przyczynę spodziewanego wzrostu kosztów podano zbliżający się podatek Cadillaca, a następnie ogólne koszty administracyjne (19%) oraz koszty związane z wymogami dotyczącymi sprawozdawczości, ujawniania informacji i powiadamiania (13%).

Pracodawcy muszą poświęcić dużo czasu i energii na utrzymanie zgodności z prawem,” Julie Stich, CEBS, dyrektor ds. badań w IFEBP, powiedziała w pisemnym oświadczeniu. Duża ilość danych, które pracodawcy są zobowiązani gromadzić, może zająć godziny pracy, a nawet wymagać skomplikowanej infrastruktury IT. Proces ten oznacza wzrost kosztów dla wielu, zwłaszcza mniejszych organizacji.â”

Termin “âCadillac taxâ” jest używany do określenia wysokokosztowych programów ubezpieczenia zdrowotnego z najlepszymi świadczeniami. W ramach Obamacare, pracodawcy będą musieli zapłacić podatek akcyzowy od planu kosztującego ponad $10,200 dla osoby fizycznej lub $27,500 dla rodziny. Podatek ten jest równy 40 procentom kosztów składek powyżej tych progów. Progi planu Cadillaca zostaną zindeksowane do poziomu inflacji po 2018 roku.

W związku ze zbliżającą się od kilku lat zmianą planów Cadillaca, zdecydowana większość pracodawców, a dokładnie 71%, uważa, że najgorsze dopiero przed nimi. Jednak ustawa o służbie zdrowia już teraz ma na nią wpływ. Według IFEBP 82% pracodawców spodziewa się wzrostu kosztów w tym roku, od około 1% do 6%.

âInteresująco, obserwujemy tendencję do ciągłego przewidywania najgorszego, gdzie każdy nadchodzący rok rodzi się z największymi kosztami. W 2014 r. większość uznała, że 2015 r. przyniesie największe koszty. W 2015 r., 2016 r. wydaje się być najgorszy, â” skomentował Stich.

Co robią pracodawcy, aby kontrolować koszty? Zgodnie z wynikami badania, znaczna część z nich opiera się na planach zdrowotnych o wysokim stopniu upustu (HDHP), aby pomóc w powstrzymaniu fali zmian. Czterdzieści dwa procent twierdzi, że ma lub rozważa możliwość skorzystania z HDHP z kontem oszczędnościowym, 13 procent ma HDHP z planem zwrotu kosztów leczenia, a 11 procent nie ma konta. Prawie co dziesiąty pracodawca zaadoptował w pełni zastępczy program HDHP w ślad za Obamacare’em, a kolejne 19 procent zastanawia się nad tym rozwiązaniem.

Jedną z dzikich kart w tym scenariuszu jest wynik sprawy rozpatrywanej obecnie przez Sąd Najwyższy USA. W sprawie King przeciwko Burwellowi , kluczową kwestią jest to, czy rynek ubezpieczeń zdrowotnych może przyznać ulgi podatkowe z tytułu składek w ramach Obamacare. Bez tych kredytów miliony podatników nie mogą sobie pozwolić na ubezpieczenie zdrowotne, co stanowi poważne zagrożenie dla przetrwania prawa. Oczekuje się, że sąd najwyższy w kraju wyda orzeczenie w czerwcu.