Reforma podatkowa: Czy nowa administracja może naprawdę zmienić status quo?

Prowadząc do inauguracji prezydenta Donalda J. Trumpa, w dialogu chodziło o zmianę status quo. Jednakże w Waszyngtonie, DC – tak jak w rzeczywistości – obietnice zmian nigdy nie są rzeczą pewną.

U podstaw kampanii Trumpa leżały dwie kwestie: uchylenie ustawy o przystępnej cenie opieki (ACA), zwanej Obamacare, oraz reforma podatkowa. Kiedyś postrzegane jako “slam dunk” przez i dla nowej administracji, obie inicjatywy – odrzucenie ACA po pierwsze, wdrożenie reformy podatkowej po drugie – były początkiem przepełnionego programem przeglądu.

W następstwie oszałamiającego niepowodzenia w uchyleniu ACA, pytanie brzmi: Czy administracja może mieć jedną bez drugiej? Odpowiedź: To skomplikowane.

Istnieje wiele przeważających prawd i kłamstw – alternatywne fakty, jeśli chcesz – otaczające związek między upadłym planem zastąpienia amerykańskiej ustawy o opiece zdrowotnej a planem reformy podatkowej na pokładzie. Jedną z bardzo ważnych prawd jest to, że nadanie priorytetu tym dwóm kwestiom nie było grypą. W rzeczywistości GOP planowała wykorzystać proces uzgadniania budżetu do realizacji obu priorytetów poprzez powiązanie ich odpowiednio z budżetami na rok 2017 i 2018.

Proces proceduralny, pojednanie pozwala na rozważenie projektu ustawy budżetowej z ograniczoną debatą w Senacie i bez szans na wytoczenie powództwa – co jest krytyczne, ponieważ pojednanie wymaga zwykłej większości (51 głosów). Unika ono również możliwości zablokowania projektu ustawy przez przedłużające się przemówienia na etapie debaty.

Ponieważ ustawodawstwo dotyczące uzgadniania ma na ogół wpływ na deficyt budżetowy, zasada Byrda również wchodzi w grę. Reguła ta, nazwana na cześć zmarłego senatora Roberta Byrda (D), określa przepisy, dla których pojednanie może i nie może być wykorzystane. Najważniejsze z nich zakazują zwiększenia deficytu po 10 latach.

Uchylenie ACA nie rozwiąże problemu 800 miliardów dolarów w podatkach
.
Niezdolność do demontażu ACA jest gorzką pigułką dla kontyngentu GOP, który miał siedem lat, aby wbić dziury i przygotować się do udanego odwrócenia polityki zdrowotnej. Uchylenie Obamacare również złagodziłoby 880 miliardów dolarów w podatkach neutralnych dla dochodów, z których większość przypada na najbogatsze 2 procent populacji.

Cofnięcie ACA spowodowałoby przyspieszenie reformy podatkowej w ramach budżetu na rok 2018. Z 880 miliardami dolarów, które już istnieją, byłoby o wiele łatwiej uczynić dochody z reformy podatkowej neutralnymi. Czy GOP może mieć jeden bez drugiego? Tak. Czy to będzie slam dunk? Nie, zwłaszcza, że reforma opieki zdrowotnej ujawniła wielkie podziały Partii Republikańskiej.

Rozłączone frakcje nie tylko pojawiły się, ale i zostały odważnie odważone, by z całych sił zakłócać porządek obrad GOP. Republikanie jednak utrzymują jedną przewagę: Partia historycznie zgadza się na obcinanie podatków. Przejęcie opieki zdrowotnej od 24 milionów ludzi – gdy w 2018 roku odbędą się średniookresowe wybory – nie jest obszarem wspólnym.

Reforma podatkowa może być równie kontrowersyjna jak opieka zdrowotna
.
Podczas gdy reforma podatkowa znacznie lepiej wróży Trąbowi i rządowi Pakistanu, w ramach pojednania jest jeden dość duży słoń na sali: podatek od dostosowania granic. Zaprojektowany w celu naprawienia statku, który obecnie opodatkowuje eksport i subsydiuje import, podatek od dostosowania na granicy nałoży na importerów szacunkowo 20-procentową podwyżkę podatku. Z kolei w ciągu najbliższych 10 lat przyniesie on roczne przychody w wysokości 1,2 biliona dolarów – 1,2 biliona dolarów neutralnych pod względem dochodów, które GOP planuje wykorzystać do zrównoważenia obniżek podatków w innych miejscach.

W koncepcji należy zrezygnować z reformy podatkowej polegającej na wprowadzeniu podatku dostosowanego do granic, w ramach której władzę ustawodawczą i wykonawczą kontroluje GOP. Nie tak szybko. Szanse na to, że 20-procentowa podwyżka podatku zostanie przeniesiona na konsumentów poprzez podwyżki cen uderzające w ich kieszonkowe podczas średniookresowego sezonu wyborczego.

Co więcej, potężni importerzy/przemysłowi wpływowi, jak Koch Industries, obiecują szeroko zakrojoną ofensywę, która zabije dostosowanie podatków na granicy. Demokraci muszą tylko podsycać ogień i patrzeć z boku, aby zobaczyć, czy Partia Republikańska dalej imploduje.

Czy GOP może pozbyć się podatku od dostosowania granic? Tak. Czy chce? Nie bardzo, zwłaszcza po “stracie” 880 miliardów dolarów ulgi podatkowej zakorzenionej w nieudanym uchyleniu Obamacare. Nawet jeśli republikanie będą kontynuować, czy wykorzystają pojednanie w ramach budżetu na rok 2017 lub 2018? Tegoroczny budżet jest ograniczony i kończy się czas, podczas gdy budżet na rok 2018 nie został jeszcze uchwalony.

GOP po prostu nie może sobie pozwolić na przegraną na spornym froncie reformy podatkowej. Jeśli podatek od dostosowania granic stanie się zbyt kontrowersyjny, republikanie zawsze mogą wyciągnąć wtyczkę lub zrewidować swoje propozycje. Tak czy inaczej, Partia Republikańska musi pokazać, że trzyma się swojego programu.

W międzyczasie GOP postawiła sobie za cel awansowanie nominowanego do Sądu Najwyższego Trumpa, Neila Gorsucha, i przeredagowanie regulaminu Senatu, aby uniknąć demokratycznego filibustera. W ten sposób powstałby jednolity front publiczny dla administracji i kierownictwa partii, a w kolumnie “W” dodano by bardzo potrzebny plus.

I właśnie wtedy, gdy przywódcy republikańscy powiedzieli, że rezygnują z jakiegokolwiek dalszego uchylania Obamacare w najbliższej przyszłości, Biały Dom mobilizuje wiceprezydenta Mike’a Pence’a do pośredniczenia w rozmowach pomiędzy umiarkowanymi i konserwatystami w celu ożywienia reformy opieki zdrowotnej.

W tych niepewnych czasach oczywiste jest, że administracja nie jest zainteresowana utrzymaniem status quo; jest zobowiązana do odwrócenia go do góry nogami.

Powiązany artykuł:

House GOP prowadzi sprawę o podatek od dostosowania granic