Sąd podatkowy: Charytatywny może zacząć się w Twoim samochodzie

Chociaż Twoi klienci nie mogą odliczyć wartości czasu i wysiłku, który poświęcają na cele charytatywne, istnieje srebrna podszewka podatkowa zgodnie z nową sprawą Sądu Skarbowego.

Jeśli płacisz wydatki z własnej kieszeni – innymi słowy, nie otrzymujesz zwrotu kosztów od organizacji charytatywnej – możesz odpisać te koszty, z zastrzeżeniem innych zasad potrącania składek na cele charytatywne. Jednakże, jak pokazuje nowa sprawa, Farolan, TC Summary Opinion 2018-28, 5/30/18, nie będziesz mógł odliczyć kosztów, jeśli nie uzasadnisz ich właściwie.

Zazwyczaj Państwa klient może ponieść wydatki na prowadzenie własnego samochodu w imieniu organizacji charytatywnej. Zamiast śledzić każdy wydatek związany z podróżami charytatywnymi, może odliczyć ryczałtową stawkę 14 centów za milę, plus związane z działalnością charytatywną opłaty parkingowe i opłaty drogowe. Nadal jednak muszą oni być w stanie przedstawić dane dotyczące przebiegu i celów charytatywnych.

W 2013 roku podatnik w nowej sprawie przekazał środki pieniężne na rzecz różnych organizacji charytatywnych. Brała również udział w nabożeństwach w kościele katolickim, gdzie od 1995 roku jest parafianką i przekazywała datki pieniężne na zbiórki w ramach nabożeństw.

Jako parafianin, podatnik używał swojego osobistego samochodu do jazdy, aby nakarmić bezdomnych podczas Święta Dziękczynienia oraz do transportu prezentów z kościoła na zbiórkę choinek i inne podobne wydarzenia w ciągu całego roku. Wśród innych darowizn na cele charytatywne, kwestionowanych w sprawie zwrotu podatnika w 2013 roku, urząd skarbowy nie zezwolił na odliczenie w wysokości $401, o które podatnik ubiegał się w imieniu kościoła z tytułu wydatków na prowadzenie samochodu bezdomnego. Podatnik zakończył sprawę w sądzie.

Na rozprawie sądowej podatnik zeznał, że szacuje, iż w 2013 r. przejechał około 400 mil, aby nakarmić bezdomnych w czasie Święta Dziękczynienia oraz za transport darów ze swojego kościoła. Nie dostarczyła jednak dziennika przebiegu, który potwierdzałby jakiekolwiek wydatki związane z przebiegiem mil, ani żadnego pisemnego komunikatu lub innego wiarygodnego pisemnego zapisu, który potwierdzałby jej udział w tych działaniach charytatywnych.

Co więcej, nawet gdyby podatnik udowodnił, że przejechał 400 mil, jego datek na cele charytatywne zostałby ograniczony do 56 dolarów (400 mil x 14 centów za milę). W związku z tym, Sąd Skarbowy orzekł, że podatnik nie ma prawa do odliczenia składek na cele charytatywne z tytułu wydatków związanych z przejazdem dla swojego kościoła.

Oczywiście wymaga to dodatkowej pracy, ale śledzenie rzeczywistych wydatków na prowadzenie samochodu na cele charytatywne może dać większe odliczenie niż uproszczona stawka ryczałtowa. W przeciwieństwie do porównywalnego odliczenia ryczałtowego na podróże medyczne, które jest indeksowane corocznie przez IRS, stawka na cele charytatywne może być zmieniona tylko aktem Kongresu i nie wzrosła od dziesięcioleci.