Sąd podatkowy: Odmowa zapłaty podatku kończy się tylko jako strata.

Zdolność rządu amerykańskiego do opodatkowania swoich obywateli jest dobrze ugruntowana. Ale podatnicy nadal kwestionują opodatkowanie wynagrodzeń i innych dochodów w sądach. Jak pokazuje niedawna sprawa, Jagos, T.C. Memo. 2017-202, 10/16/17 , zazwyczaj prowadzi to do kar i odsetek, oprócz zwykłego podatku dochodowego, który jest należny.

Zazwyczaj protestujący podatkowi odmawiają płacenia podatków, które są im należne na podstawie konstytucyjnej wolności lub dlatego, że płacenie podatków jest dobrowolne lub z innego powodu, np. z powodu podatków, które są formą kradzieży. Naturalnie, urząd skarbowy nie zgodzi się na to, a sądy wsparły urząd skarbowy w kraju. Niemniej jednak, nie powstrzymuje to podatników przed próbami.

Rezultaty są nieuniknione. W rzadkich przypadkach protestujący podatkowi skończą w więzieniu, ale częściej będą musieli zapłacić wysoki rachunek za zaległe podatki, odsetki i kary. IRS może również dochodzić swojego prawa do bezpośredniego zarabiania na wynagrodzeniach płaconych przez pracodawcę.

Poza tym, że podatnicy muszą stawić czoła wspinaczce w tej kwestii, często doświadczają frustracji, kłopotów i dodatkowych kosztów związanych z ich wysiłkami.

W nowym przypadku para otrzymała w 2012 r. ponad 544 tys. dolarów zysków inwestycyjnych z różnych inwestycji, w tym prawie 520 tys. dolarów od Fidelity. Po powrocie w 2012 r. zgłosili, że nie podlegają opodatkowaniu i zażądali zwrotu 98.387 USD, czyli kwoty potrąconej przez Fidelity z płatności dokonanych na ich rzecz przez instytucję finansową. Następnie IRS przeprowadził audyt pary i wydał zawiadomienie o deficycie.

Para złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do Sądu Skarbowego w 2016 roku. W swojej petycji argumentowali, że żaden z dochodów, które otrzymali, nie podlegał opodatkowaniu i że zawiadomienie o niedoborze było nieważne, ponieważ IRS nie wiedział z pierwszej ręki o dochodach, które doprowadziły do niedoboru. Protestowali również, że IRS nie przygotował substytutu zeznania, naruszając tym samym prawo podatkowe, oraz że nie są zobowiązani do zapłaty jakichkolwiek kar.

Podczas procesu para powtórzyła argumenty zawarte w swojej petycji. Zwrócili się również z prośbą o możliwość przedstawienia pisemnych streszczeń po rozprawie. Sąd na to zezwolił, ale zachęcił ich do porzucenia argumentów, które były wielokrotnie odrzucane w sądzie. Para ta zapewniła Sąd, że brief nie będzie liczył więcej niż 15 stron. Złożone przez nich briefingi miały jednak długość ponad 70 stron i nie zrezygnowali z wielokrotnie odrzucanych argumentów dotyczących ochrony podatkowej.

Wynik końcowy: Para przyznała, że uzyskała dochód i nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów ani zasłużonych argumentów prawnych, że nie podlega on opodatkowaniu. W związku z tym, Sąd Skarbowy podtrzymał uchybienie stwierdzone przez IRS, karę związaną z dokładnością i karę za frywolne argumenty.

Zrób wszystko, co w twojej mocy, by odwieść klientów od pójścia tą drogą.Ostateczny rezultat w każdym innym przypadku raczej nie ulegnie zmianie.