Ultranowoczesny, w porządku z wysokim podatkiem w Kalifornii?

przez Teresę Ambord, korespondent

Czy super bogaci opuszczają Kalifornię? Huffington Post (HuffPo) mówi nie. Jasne, jest dużo gadania, mówi HuffPo , ale większość z nich jest niepotwierdzona, lub bogaci ludzie płaczący wilk, lub jak powiedział jeden facet”, ci bogaci ludzie są po prostu bardzo wolni pakowacze. “* Pomimo wielkiej gadki, ultra-zamożni nie wydają się iść nigdzie. Ale to nie znaczy, że stan nie traci dochodów i pracy.

HuffPo cytuje raport Uniwersytetu Stanforda, który mówi, że brudni mieszkańcy (w przeciwieństwie do tylko bogatych) na ogół zostają w pobliżu. Przecież Kalifornia ma słońce, plaże, 735 mil linii brzegowej, blask Hollywood, kulturę San Francisco, a także technologię Doliny Krzemowej. Więc jeśli płacąc więcej niż 60 procent (po dodaniu federalne, stanowe, ubezpieczenia społecznego i Medicare) swojego dochodu w podatku nadal pozostawia brudny bogaty, można wybrać, aby zadzwonić do domu Kalifornii.

HuffPo odnotował również raport UBS (Union Bank of Switzerland), który mówi, że Kalifornia była “największym bezwzględnym zdobywcą” superzbogatych w latach 2012-2013. Raport, nazwany Wealth-X , mówi, że “Kalifornijczycy o najwyższych dochodach byli mniej skłonni opuścić stan po przejściu podatku milionera”.

Jednakże . . . .

Kalifornia jest nadal gęsto zaludniona i choć ultra-zamożni mogą zostać, to czy ich pieniądze wystarczą, aby utrzymać Złoty Stan na powierzchni? Istnieje wiele dowodów na to, że miejsca pracy i duża część dochodów osobistych opuszczają Kalifornię i trafiają do bardziej przyjaznych podatkowi stanów.

Pro golfista Phil Mickelson może nie kwalifikować się jako super bogaty – zarabia tylko dziesiątki milionów rocznie, głównie w dochodach z tytułu wsparcia. Kiedy Kalifornia podniosła swój podatek dochodowy od osób fizycznych do najwyższego poziomu w każdym stanie, Mickelson jasno wyraził swoją irytację. Mówił o przeprowadzce na Florydę, gdzie pola golfowe są co najmniej tak samo ładne i nie ma podatku dochodowego od osób fizycznych w tym stanie. Ale więzi rodzinne sprawiły, że do tej pory pozostawał na miejscu… Profesjonalny golfista Tiger Woods protestował przeciwko wysokiemu podatkowi w Kalifornii w latach 90-tych, a on przeniósł swój majątek na Florydę.

I jeszcze dane z IRS. Agencja podatkowa wydała raport, z którego wynika, że w latach 1995-2010 Kalifornia straciła pakiet na rzecz stanów nieopodatkowanych. Oto tylko fragment tego raportu:

W ciągu studiowanych lat, prawie pół miliarda osobistych dochodów straciło hrabstwo King County w stanie Waszyngton bez podatku. Dochód z Kalifornii pochodził z trzech hrabstw:

  • 32 miliony dolarów z hrabstwa Sacramento
  • 98 milionów dolarów z Orange County
  • 313 milionów dolarów z Los Angeles County

Należy pamiętać, że nie jest to całkowita utrata dochodów, lecz jedynie dochody pochodzące z trzech z pięćdziesięciu ośmiu kalifornijskich hrabstw, które trafiły do jednego hrabstwa Waszyngtonu.

Nadal nie jesteś przekonany?

Jasne, ludzie przyjeżdżają do Kalifornii, bo oferuje wiele blasku. Ale raport Tax Foundation z początku tego roku pokazuje, że Kalifornia (i inne stany) straciła znaczną część dochodów osobistych – do 29,4 mld dolarów – na rzecz innych stanów, gdy ludzie przenieśli się gdzie indziej, jeszcze przed ostatnią podwyżką podatków. Ten raport sugeruje tylko, że podatki mogą być jedną z przyczyn migracji.

Inne źródła pokazują, że “Złoty Stan” ponosi straty netto dziesiątek tysięcy obywateli podlegających opodatkowaniu, którzy co roku trafiają do Teksasu bez podatku państwowego. I choć niektóre firmy z siedzibą w Kalifornii nie pobrały stawek i nie przeniosły całej swojej działalności poza stan, wysyłają miejsca pracy poza podlegające opodatkowaniu, nieprzyjazne dla biznesu granice Kalifornii. Na przykład Chevron, w San Ramon w Kalifornii, przenosi 800 miejsc pracy do Houston. Trzy duże firmy z obszaru California Bay Area – Facebook, eBay i VISA – również rozszerzają swoją działalność na Teksas.

W sondażu przeprowadzonym na początku tego roku przez forum California Business Roundtable, 69 procent firm przyznało, że trudniej jest prowadzić działalność w Kalifornii niż gdziekolwiek indziej, co może częściowo tłumaczyć wysoką stopę bezrobocia w stanie, która wynosi około 10 procent.

Dan Morris, księgowy z San Jose w Kalifornii, obsługuje głównie zamożnych klientów. Powiedział dziennikarzom od czasu przejścia Propozycji 30, że jest większy “katalizator płonący pod ludźmi” do opuszczenia. “Będzie bogactwo, które opuszcza Kalifornię. Nie każdy się przeprowadzi, ale ci, którzy mogą, przeprowadzą się.”

Jest też Chris Plastiras, właściciel Lakeshore Realty w Lake Tahoe i Incline Village. Plastiras powiedział, że od wyborów w listopadzie 2012 roku widział wielu swoich bogatych klientów, którzy przybyli do Nevady bez podatku. “Kupują szybko i wściekle, absolutnie. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Prop 30 naprawdę zdenerwował wielu ludzi.” Ponad 50 procent jego klientów od czasu wyborów to ludzie opuszczający Kalifornię.

Więc chociaż HuffPo zrobił ważny punkt – to znaczy, super bogaty wydaje się być w porządku z płacenia najwyższego podatku stanowego w kraju w zamian za życie w Kalifornii – twórcy pracy i tylko bogaci nie są tak w porządku z nim, a oni biorą swoje pieniądze i ich pracy gdzie indziej. Dobrze, że ultra bogaci zostają, bo jeśli ten trend się utrzyma, to będą tylko oni i super-biedni.

*Cytat z Kevin Roose z New York Magazine , pobrany z Huffington Post .

Artykuły pokrewne:

  • Bitwa gubernatorów: Niskie podatki kontra wysokie opalenizny
  • W jaki sposób państwowe podatki dochodowe mogą być przerysowane na mapie ludności
  • Czy Kalifornia uderzyła Mickelsona w pułapkę na piasek?