Wewnętrzne spojrzenie na małą firmę księgową działającą w chmurze

Zanim przejdę do szczegółów, dlaczego porzucam swoje normalne życie i zakładam małą, opartą na chmurze firmę księgową, chciałbym podzielić się z wami historią.

12 lat temu, po długiej i coraz bardziej hałaśliwej serii piątkowych rozmów “Co robimy z naszym życiem?”, moja żona Kathy i ja podjęliśmy wielką decyzję:

Rzuciłbym pracę za 9-5 pensji w średniej wielkości firmie CPA w Orange County w Kalifornii. i przejąłby nowo utworzoną, nieopłacającą się, całodobową pracę taty na pełny etat.

Nie była to łatwa decyzja, bo wtedy ledwo co skrobaliśmy. Kathy była w trzeciej klasie jako nauczycielka w szkole podstawowej, a ja szlifowałem jako starszy księgowy niskiego szczebla, wykonując dowolną pracę, którą partnerzy położyli na moim biurku. Jednak nasze dzieci miały wtedy rok i trzy lata, a nasz plan nie był dokładnie taki, jak się spodziewaliśmy.

Starając się zbudować dwie kariery i być wspaniałymi rodzicami w tym samym czasie, nasze życie stało się zawrotną wichurą od 16 do 18 godzin dni, wyskakując z łóżka i biegając w stu różnych kierunkach, ale czując, że tak naprawdę nigdzie się nie wybieramy. Patrząc wstecz, myślę, że mieliśmy takie optymistyczne nastawienie “we-can-do-it-all”, które często przeważa, gdy jest się jeszcze stosunkowo młodym, z dużą ilością wolnego czasu i otrzymuje się osiem godzin nieprzerwanego snu w ciągu nocy. Oczywiście, trzy lata twardego rodzicielstwa mają tendencję do zmiany tego wszystkiego.

W każdym razie, pierwotnie miał to być dwuletni plan, mający na celu przeprowadzenie nas przez brutalne lata pieluchy i przedszkola, ale szybko rozrósł się do czterech. Potem sześć. W ósmym roku zdałam sobie sprawę, że cała praca rodzicielska nie będzie już łatwiejsza, a moje CV unosiło się teraz twarzą w dół wody, więc zaczęłam pracować jako freelancerka dla małych firm z boku.

Praca Craigslist tutaj, sprzątanie QuickBooksów tam, niektóre S corp i indywidualne rozliczenia w sezonie podatkowym. Nie zarabiałem dużo pieniędzy (to na pewno) i nie wróciłem na ścieżkę kariery, ale miałem tylko kilka godzin dziennie pomiędzy szkolnymi pickupsami a biegami Target i treningami piłki nożnej (trenowałem), więc musiałem brać, co mogłem dostać.

Przez następne cztery lata pracowałem jako księgowy jack-of-all-trades i wykonywałem oszałamiającą pracę dla startupów, sprzedawców detalicznych, sprzedawców e-commerce, producentów elektroniki Bluetooth, dystrybutorów witamin, nazywacie to.

W tym czasie dowiedziałem się więcej na temat księgowości w świecie rzeczywistym niż kiedykolwiek w ciągu tysięcy godzin, które spędziłem studiując na egzaminach CPA lub tykając i wiążąc numery w konwencjonalnych firmach.

Odkryłem również, że cieszę się ryzykowną niezależnością freelancingu i ciągłym rozwiązywaniem problemów, które są niezbędne, gdy próbuje się pomóc małym firmom rozwiązać ich szalone problemy z księgowością.

Rzadko zdarzały się nudne chwile w ciągu tych lat (księgowo lub rodzicielsko), a to prowadzi mnie do tego, gdzie jestem teraz: w procesie wprowadzania Wanilii (ale więcej o tym później).

W tym momencie moje dzieci są w liceum (jeden student pierwszego roku i drugi drugiego), moje dni trenerskie w piłce nożnej są już za mną (9 drużyn w ciągu siedmiu lat), a ja postanowiłem postawić stopę na akceleratorze i spróbować zrobić to, o czym myślę od dawna: rozpocząć małą praktykę księgową.

To nerwowa decyzja na wielu poziomach, ponieważ nie pracuję w firmie księgowej od ponad 10 lat i nie mam klientów ani bazy klientów, których bym ze sobą zabrał. Poza tym, nigdy nie awansowałem w rankingach firm, dla których pracowałem, więc nie mam żadnego planu, jak mam to zrobić.

Wiem jednak, że w życiu robiłem wiele różnych rzeczy – od sprzedaży rowerów górskich, przez backpacking przez Amerykę Środkową za 9 dolarów dziennie, aż po pracę w Accountemps – i jestem gotów na podróż, którą Gary Erickson nazywa “białą drogą”.

Gary jest założycielem Clif Baru i jeśli nie czytaliście jego książki “Raising the Bar”, gorąco ją polecam (jest to jedna z moich ulubionych książek). Gary opowiada w niej o swojej decyzji jako rowerzysta i biznesmen, by skakać z wiary i słuchać jego jelit i podążać pośrednimi, mniej znanymi w życiu drogami. I szczerze mówiąc, jeśli myślisz o rozpoczęciu praktyki księgowej (lub czegoś innego), myślę, że rada Gary’ego jest prawdopodobnie warta więcej niż jakikolwiek projekt, który mógłbyś uzyskać od konwencjonalnego biznesu.

Zdarza mi się również wierzyć, że branża księgowa znajduje się na samym początku poważnej zmiany paradygmatu i że istnieje kilka bardzo istotnych powodów, aby właśnie teraz rozpocząć małą, nietradycyjną praktykę księgową. Chmura jest jej dużą częścią, ale są też inne powody, w tym ruch cen wartości, możliwość wyróżnienia się poprzez rozpoczęcie niszowej praktyki i szansa na wielką karierę w niepełnym wymiarze godzin, aby móc wychowywać dzieci lub realizować inne cele w życiu.

W miarę upływu czasu będę się zastanawiał nad tym, czego nauczę się w przyszłych artykułach i mam szczerą nadzieję, że będą one dla Państwa wartościowe, szczególnie dla tych, którzy myślą o założeniu własnej firmy.

Ta seria blogów będzie miała tytuł Poczynając od Scratch . Zostaną one napisane przez Willa Kellera, pełnoetatowego tatę/częściowe CPA. Zapewni on zakulisowe spojrzenie na jego wysiłki, aby rozpocząć małą, opartą na chmurze praktykę księgową o nazwie Vanilla, po spędzeniu 12 lat poza siecią, wychowując swoje dzieci.