Z akt Sądu Skarbowego: Czy te pieniądze to prezent czy dochód?

Nasze prawa podatkowe są zazwyczaj precyzyjnie określone; to prawdziwe sytuacje, które nie zawsze mieszczą się w dogodnym miejscu.

Na przykład, istnieje szeroka definicja dochodu, która upoważnia IRS do udziału w âall income from whatever source derived,â” including payments that are âcompensation for services.â” On the other hand, the term âincomeâ” does not include gifts.

W rezultacie sądy często muszą rozstrzygać kłopotliwe kwestie, czy zwolniony z podatku âgiftâ” był rzeczywiście zapłatą za świadczone usługi. Nic dziwnego, że pytanie to pojawiło się, gdy urząd skarbowy nalegał, by kobiety otrzymywały znaczne kwoty od mężczyzn, którzy nie byli ich mężami.

Weźmy pod uwagę decyzję Sądu Podatkowego USA z 1955 r. w niezwykłej sprawie Thelmy Blevins, rozwódki z Louisville w Kentucky, która była jill-of-all-trades i stała się celem żmudnego dochodzenia IRS. Nie ograniczyła się do nadzorowania sześcioosobowej załogi zatrudnionej w najstarszych zawodach. Thelma od czasu do czasu wypełniała się i wystawiła swoim gościom wyjątkowe pokazy.

Poborcy podatkowi zarzucali między innymi, że Jim Mulhall cieszył się bliskimi relacjami z Thelmą i że pieniądze, które dał jej przed i po rozwodzie, powinny były zostać zgłoszone w jej zeznaniach. Thelma i Jim wyjaśnili sądowi, że te płatności były prezentami, które zostały dokonane âin contemplation of marriageâ”, a nie odszkodowaniem. Sędzia, jednak przyjął wersję IRS, co te płatności były dla; po tym wszystkim, że obejmowały okres 12 lat i Jim nie próbował oddzielić się od żony w tym czasie.

Kolejna walka o talent lub dochód dotyczyła Margaret Brizendine, której kariera przerodziła się w Thelma’s. Tak jak Margaret powiedziała to sędziemu, spotkała dżentelmena w restauracji w Roanoke w Wirginii i została jego przyjaciółką. W ciągu następnych pięciu lat zapewnił jej dom, futro i tygodniową dietę. Margaret myślała, że te przedmioty są darami, ponieważ otrzymała je w zamian za obietnicę, że nie będzie się angażować w prostytucję i że udzieli mu swojego towarzystwa, podczas gdy sędzia uważał, że to rozciąganie rzeczy, by nazwać je darami. W rzeczywistości, w swojej decyzji z 1957 r., Sąd Skarbowy podszedł do tego cholernie blisko i powiedział, że płatności za złożenie przysięgi wstrzymania się są tak samo opodatkowane jak płatności za świadczone usługi.

IRS nie zawsze ma swoją drogę w tych sporach. W 1966 r. na ratunek Grecie Starks przybył Sąd Skarbowy w porozumieniu. Jej saga rozpoczęła się w latach 50-tych XX wieku, kiedy to Greta, później dwudziestolatka i zatrudniona okazjonalnie jako modelka mody z Detroit, zaangażowała się w to, co sąd dyskretnie określił jako “bardzo osobisty związek” z żonatym panem w wieku 50 lat, który przystąpił do wydania minimum $65,000 na listę zakupów, która zawierała dom, nowy samochód, biżuterię, futra i ubrania z Saks Fifth Avenue.

W jakiś sposób, IRS odkrył ich układ. Oprócz argumentu, że Greta powinna była zapłacić podatek dochodowy od 65.000 dolarów, agencja starała się pobierać podatki od samozatrudnienia (Social Security taxes on self-employment income) na tej podstawie, że była zaangażowana w przedsięwzięcie biznesowe. Greta zeznała, że przedmioty, o których mowa, były prezentami i zostały poparte opisem płatności dokonanym przez jej przyjaciółkę, aby ubezpieczyć jej towarzystwo i mniej lub bardziej osobistą inwestycję w moją przyszłość.â” Chociaż zeznanie to nie zrobiło na niej większego wrażenia, sąd zdecydował, że Greta nie wykonywała usług za wynagrodzeniem i zwolnił ją z jakichkolwiek zobowiązań podatkowych.

O autorze:

Julian Block pisze i praktykuje prawo w Larchmont w Nowym Jorku, a wcześniej pracował w IRS jako agent specjalny (śledczy w sprawach karnych) i adwokat. Więcej na ten temat można znaleźć na stronie âJulian Block’s Year Round Tax Strategies,â” dostępnej na julianblocktaxexpert.com.