Zmiany, które wprowadziłem w tym sezonie podatkowym przyniosły mieszane rezultaty

Ulżyło mi, że sezon podatkowy się skończył. Ten rok, bardziej niż jakikolwiek inny, wydawał się mieć swoje wyzwania i myślę, że może być tak dlatego, że zdecydowałem się wdrożyć kilka nowych pomysłów. Niektóre z nich były dobre, inne mniej.

Otrzymanie zapłaty za produkt jest zawsze “celem końcowym” i nikt nie chce gonić za należnościami. Większość moich klientów jest ze mną od dekady i choć nie martwię się o nich, martwię się o nowych klientów. W tym roku zdecydowałem się na przyjęcie kart kredytowych i zaoferowałem 3-procentowy rabat tym, którzy zapłacili czekiem. Wymieniłam to w moim liście zaręczynowym, który każdy klient musi podpisać.

To, czego nie wziąłem pod uwagę, kiedy wpadłem na ten pomysł, to jak oprogramowanie poradzi sobie z kwestiami rozliczeń. Wiedziałem, że w module rozliczeniowym jest miejsce na dodanie rabatu lub dopłaty. Nie zdawałem sobie sprawy, że to działa tylko wtedy, gdy rozliczasz się za formularz lub czas, albo coś, co program może obliczyć.

Mój sposób rozliczania był stałą opłatą, a ponieważ wprowadziłem stałą opłatę, nigdy nie obliczono 3-procentowego rabatu. Oznaczało to, że do każdego rachunku musiałem ręcznie wpisać zdanie: “Płatność kartą kredytową to X, a płatność czekiem to Y”. Żadna osoba nie płaciła kartą kredytową. Ten pomysł idzie w okrągłej szafce na dokumenty.

Poprosiłem, aby moi klienci z branży komputerowej korzystali z bezpiecznego portalu elektronicznego do przesyłania i odbierania dokumentów podatkowych. Pomysł ten został przyjęty lepiej, niż się spodziewałem, i będę z niego korzystał w przyszłości. Portal kosztował tylko około 100 dolarów rocznie i powinien zapobiec porwaniu danych osobowych, tak jak mogłoby to mieć miejsce w przypadku przesyłania ich zwykłą pocztą elektroniczną. Prośba ta dała mi również możliwość powiedzenia moim klientom, że mam pewne obowiązki prawne w zakresie ochrony ich danych. Byłem stanowczy w nie przyjmowaniu załączników. Ludzie musieli korzystać z portalu lub wysyłać mi dokumenty.

W 2016 roku korzystałem z jednej z tych usług generujących ołów i byłem bardzo rozczarowany ich wynikami. Stwierdziłem, że większość ludzi szukała zwrotów dokonywanych tanio lub gwarantujących duże zwroty. Jestem zarejestrowanym agentem i nie mam absolutnie żadnego interesu w kontaktach z podatnikami, którzy koncentrują się na uzyskiwaniu zwrotów, w przeciwieństwie do składania dokładnego zwrotu.

Zostało mi kilka kredytów do wykorzystania w tym roku i zmieniłem swoje podejście. Szukałem osób, które miały problemy podatkowe, zamiast po prostu szukać przygotowania podatkowego. Wyniki były dużo lepsze i dodałem dwóch wysokiej jakości klientów.

Jedną z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłem w tym roku, było ustanowienie protokołów i trzymanie się ich. Wcześnie wysłałem listy zaręczynowe, wraz z krótkim organizatorem. Wiedziałem z przeszłości, że wiele osób ma problemy z wypełnieniem organizatorów, ale każdy może odpowiedzieć na kilka pytań tak lub nie. Upewniłem się, że każdy odpowiedział na te pytania, łącznie z pytaniami dotyczącymi opieki zdrowotnej i zagranicznych kont bankowych, niezależnie od tego, jak długo je znam.

Gdyby ludzie korzystali z portalu, wysłałbym kopię zwrotu wraz z 8879, a gdyby zgodzili się na zwrot, podpisaliby 8879, przekazaliby ją z powrotem przez portal, a ja spiłowałbym zwrot drogą elektroniczną. To mi przyspieszyło sprawę.

Najlepszą rzeczą, jaką zrobiłem, było jednak dołączenie do grupy rówieśniczej na Facebooku. Byłem zaskoczony hojnością, jaką wykazali się niektórzy od dawna praktycy podatkowi, dzieląc się swoimi wskazówkami na temat zarządzania praktyką i kwestii podatkowych. Wszyscy natknęliśmy się na nowy problem, coś, co wydaje nam się, że wiemy, co robić, ale potrzebujemy tej delikatnej zachęty, i to było podzielane w grupie.

Oczywiście, najlepsza rada była najprostsza: “Róbcie podatki, zarabiajcie pieniądze!”